Zbigniew Hałat twierdzi, że w szczepionkach jest grafen. To nieprawda

Zbigniew Hałat twierdzi, że w szczepionkach jest grafen. To nieprawda Zbigniew Hałat twierdzi, że w szczepionkach jest grafen. To nieprawda

5 lipca lek. Zbigniew Hałat w rozmowie w telewizji internetowej PL1.TV mówił o rzekomym odkryciu hiszpańskich naukowców, którzy mieliby dowieść obecności grafenu w szczepionkach przeciw COVID-19. Jego zdaniem namagnesowane nanocząsteczki grafenu mają odpowiadać za przyciąganie magnesu do ramienia, w które podana była szczepionka. Twierdził, że nanocząsteczki grafenu mogą być wzbudzane z zewnątrz przez stacje nadawcze telefonii komórkowej 5G i w ten sposób mają one umożliwiać sterowanie naszym zachowaniem. Zdaniem Hałata grafen w szczepionkach znajduje się celowo by, poprzez edycję naszego genomu, stworzyć z ludzi super-żołnierzy, oraz kontrolować ich płodność.

Teza:
Hiszpańscy naukowcy przeprowadzili badania szczepionki przeciw COVID-19 i dowiedli, że znajduje się w niej tlenek grafenu.

Informacje o rzekomym odkryciu obecności tlenku grafenu w szczepionce Comirnaty zaczęły krążyć w sieci za sprawą Ricardo Delgado Martín’a, założyciela strony La Quinta Columna, znanej z rozpowszechniania dezinformacji w kwestii szczepionek przeciw COVID-19. Doniesienia te komentowali eksperci na łamach Maldita.es. Dementowała je również hiszpańska redakcja fakt-checkingowa Newtral. Teoria ta szybko przedostała się do polskiej sieci, głównie poprzez wpis na portalu gloria.tv i blog autorstwa osoby o nicku Uczta Baltazara. Tematem tym zajmowały się już inne polskie redakcje fakt-checkingowe – Konkret24 oraz FakeHunter.

Zbigniew Hałat / Orwell City
Źródło: Twitter / Zbigniew Hałat

W rzeczywistości twierdzenie o obecności grafenu w szczepionkach nie ma potwierdzenia w dowodach naukowych. Źródłem całego zamieszania jest dokument datowany na 28 czerwca i opracowany przez profesora Pablo Campra Madrid związanego z Uniwersytetu w Almerii (UAL). Sam raport jednak nie dowodzi obecności tlenku grafenu w szczepionce. Nie jest też badaniem opublikowanym w czasopiśmie naukowym oraz nie był recenzowany. Autor raportu przyznaje, że zastosowane metody nie dają rozstrzygających wyników. Dodatkowo analiza przeprowadzona została na zaledwie jednej fiolce niewiadomego pochodzenia. Natomiast eksperci podkreślają, że prezentowane w raporcie zdjęcia mogą przedstawiać jakikolwiek inny materiał. Dodają też, że otrzymane wyniki nie dowodzą obecności grafenu w badanej próbce.

Uniwersytet w Almerii odcina się od raportu Campry

UAL wydał oświadczenie, w którym kategorycznie odcina się od rzekomego badania i jego wniosków. Podkreśla też, że pochodzenie fiolki, która została poddana analizie, jest nieznane, a raport nie zawiera danych dotyczących jej identyfikowalności.

Universidad de Almeria
Źródło: Twitter / Universidad de Almeria

Tłumaczenie:

Komunikat Uniwersytetu w Almerii

W związku z fałszywymi informacjami rozpowszechnianymi w niektórych sieciach społecznościowych i na blogach na temat wstępnego raportu profesora Uniwersytetu w Almerii, który wydaje się kwestionować szczepionki przeciwko COVID-19, Uniwersytet w Almerii informuje, że:

Kategorycznie fałszywe jest twierdzenie, że Uniwersytet w Almerii przeprowadził badanie naukowe z wynikami publikowanymi przez te media, które ponadto przeinaczają treść nieoficjalnego raportu profesora uniwersytetu na temat analizy próbki nieznanego pochodzenia o całkowitym braku identyfikowalności. Raport ten nie jest ani popierany, ani udostępniany przez ten uniwersytet, na co sam raport wskazuje.

Uniwersytet w Almerii, jako instytucja akademicka, w pełni popiera szczepionki jako niepodważalny naukowo instrument walki z chorobami. Uniwersytet w Almerii bada i zastrzega sobie możliwość podjęcia działań cywilnych i karnych przeciwko tym, którzy nadal rozpowszechniają nieprawdziwe informacje, którym zaprzecza niniejszy komunikat.

Raport profesora Pablo Campra Madrid

Campra opisuje w swoim raporcie analizę rzekomej szczepionki Comirnaty, przy użyciu transmisyjnej mikroskopii elektronowej (TEM) oraz mikroskopu optycznego. Obrazy te porównuje następnie do zdjęć grafenu dostępnych w literaturze naukowej. Według niego obrazy te wykazują duży stopień podobieństwa. To prowadzi go do wniosku, że badania mikroskopowe próbki dostarczają mocnych dowodów na prawdopodobną obecność pochodnych grafenu. Przyznaje jednak, że nie są to dowody rozstrzygające i niezbędne są dalsze badania.

Grafen w szczepionkach
Źródło: raport Prof. Pablo Campra Madrid
Pablo Campra Madrid
Źródło: raport Prof. Pablo Campra Madrid

Jak podaje Campra, analiza ta powstała na podstawie zaledwie jednej fiolki, której pochodzenie i identyfikowalność nie są znane. Campra wyjaśnia, że została ona dostarczona przez kuriera w dniu 10 czerwca. Informuje też, że osobą zlecającą usługę „wykrycia grafenu w próbce zawiesiny wodnej” był Ricardo Delgado Martín, założyciel portalu La Quinta Columna. Warto zaznaczyć, że 24 czerwca Delgado, w prowadzonym przez siebie programie internetowym, podzielił się wynikami pracy profesora Campry, co znaczy, że miał do nich dostęp już 4 dni przed oficjalną publikacją raportu.

Ricardo Delgado Martín
Źródło: raport Prof. Pablo Campra Madrid

W samym raporcie Campra zaznacza też, że zamieszczone wyniki i wnioski nie są stanowiskiem Uniwersytetu w Almerii. Dodaje również, że ani on, ani Uniwersytet nie ponoszą odpowiedzialności za treści i opinie osób trzecich dotyczące tego dokumentu.

Jednocześnie na tej samej stronie, jak i na stronie tytułowej, raport ten jest sygnowany pieczęcią uniwersytetu. Najprawdopodobniej właśnie z tego powodu osoby odpowiedzialne za rozprzestrzenianie tego dokumentu twierdzą, że jest on oficjalnym badaniem opublikowanym przez instytucję naukową.

Uniwersytet w Almerii

Źródło: raport Prof. Pablo Campra Madrid

Brak identyfikowalności

W komentarzu dla Maldita.es Adolfo Bastida Pascual, profesor na Wydziale Chemii Fizycznej Uniwersytetu w Murcji, wyjaśnia że aby procedura analityczna mogła zostać uznana za naukową, należy przestrzegać ścisłych protokołów, aby zapewnić wiarygodność wyciągniętych wniosków i ich powtarzalność. Jednym z nich identyfikowalność, co oznacza, że każdy etap postępowania z próbką i pomiaru musi być doskonale zarejestrowany i udokumentowany. W raporcie powinien istnieć zapis, w jaki sposób obchodzono się z próbką podczas wszystkich etapów analizy i jakie protokoły były przestrzegane, aby zapewnić, że nie została zanieczyszczona.

Maksimum absorpcji tlenku grafenu

W swoim raporcie Pablo Campra wykorzystuje też dwie techniki analityczne do ilościowego oznaczenia RNA w fiolce z rzekomą szczepionką. Jedną z nich jest spektrofotometria, która pozwala na określenie stężenia związku w roztworze. Technika ta opiera się na fakcie, że każdy związek absorbuje światło w pewnym zakresie długości fal. Campra stwierdza, że maksimum absorpcji dla badanej próbki wynosiło 260-270 nm. Zaznacza też, że odpowiadają one maksimum absorpcji tlenku grafenu. Gabriel Alfranca Ramón, doktor nanobiomedycyny, wyjaśnia, że to maksimum jest również zgodne z pikiem obserwowanym w RNA, więc wykonana spektrofotometria nie jest w żadnym wypadku rozstrzygająca.

Brak kontroli negatywnych, pozytywnych i kalibracji

Drugą techniką użytą przez Camprę do ilościowego oznaczania RNA jest fluorymetria, która mierzy stężenie substancji na podstawie jej fluorescencji. Uzyskany wynik Capra opisuje jako minimalna ilość RNA nietłumacząca tak wysokiej absorpcji odczytanej w wyżej opisanym pomiarze. José Antonio Garrido Cárdenas z Uniwersytetu w Almerii, wyjaśnia portalowi Maldita.es, że Pablo Campra nie przeprowadził żadnej kontroli pozytywnej, żadnej kontroli negatywnej, a nawet nie zastosował kontroli kalibracji fluorymetru. Stąd wysnuwa on wniosek, że niskie stężenie RNA, będące podstawą do stwierdzenia, że większość tego, co jest w próbce, nie jest kwasem RNA, prawdopodobnie wynika po prostu z błędu w pomiarze, spowodowanego brakiem odpowiednich kontroli.

Zdjęcie rzekomego grafenu może przedstawiać inny materiał

W celu wykrycia pochodnych grafenu w próbce, wykonano zdjęcia za pomocą mikroskopii elektronowej i porównano je z innymi obrazami dostępnymi w literaturze naukowej. Jednak według Fernando Herranza, chemika i badacza w Grupie Nanomedycyny i Obrazowania Molekularnego (NanoMedMol) zdjęcia z transmisyjnej mikroskopii elektronowej w raporcie nie dowodzą, że fiolka zawiera tlenek grafenu, ponieważ mogą one przedstawiać jakikolwiek inny materiał. Zaznacza on, że tego typu obrazy są bardzo powszechne w TEM.

Czy szczepionki zawierają tlenek grafenu?

Skład szczepionek przeciwko COVID-19 jest ogólnodostępny i można go sprawdzić samodzielnie: Pfizer, Moderna, AstraZeneca, Johnson&Johnson. Czytając treść ulotki zobaczymy, że wśród składników nie ma ani grafenu, ani tlenku grafenu.

Informacja o grafenie nie wzięła się jednak znikąd. Od jakiegoś czasu trwają prace nad wykorzystaniem go w szczepionkach jako nośnik i adjuwant (substancja odpowiadająca za wzmocnienie poszczepiennej odpowiedzi układu immunologicznego). Mimo, że badania te opierają się głównie na jego zastosowaniu w szczepionkach przeciwnowotworowych, to pojawiła się też ostatnio praca z Uniwersytetu w Georgii wykorzystująca jego działanie w nieinwazyjnej szczepionce donosowej przeciwko grypie. Jednak ta jest testowana dopiero na modelach zwierzęcych. Chunghong Dong, współautorka badania, powiedziała redakcji Newtral.es, że szczepionka nie została jeszcze dopuszczona do obrotu i jest na bardzo wczesnym etapie rozwoju.

Czy w związku z tym powinniśmy się obawiać szczepionek, które w przyszłości mogą zawierać grafen? Dr Magdalena Wyrwał-Sarna, chemik z Akademickiego Centrum Materiałów i Nanotechnologii Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, zapytana przez Konkret24 o toksyczność grafenu zaznaczyła, że wszystko zależy od stężenia substancji. Dodała też, że sama toksyczność substancji jest efektem złożonym i mocno zależnym od sposobu podania.

Ricardo Delgado Martín i La Quinta Columna

La Quinta Columna (Piąta Kolumna), jest określeniem wywodzącym się z hiszpańskiej wojny domowej i oznacza tajną frakcję agentów wywrotowych, którzy starają się wszelkimi dostępnymi środkami osłabić solidarność narodu. Autorstwo tego terminu przypisuje się nacjonalistycznemu generałowi Emilio Mola Vidalowi. Jak podaje Encyklopedia Britannica:

Kiedy cztery kolumny jego armii ruszyły na Madryt, generał określił swoich zwolenników w stolicy mianem „piątej kolumny”, której celem było podkopanie lojalistycznego rządu od wewnątrz. Kardynalną techniką piątej kolumny jest przenikanie sympatyków do całej struktury atakowanego narodu, a w szczególności na stanowiska związane z podejmowaniem decyzji politycznych i obroną narodową. Z takich kluczowych stanowisk aktywiści Piątej Kolumny wykorzystują obawy narodu, szerząc plotki i dezinformację, a także stosując bardziej standardowe techniki szpiegostwa i sabotażu.

Założyciel strony La Quinta Columna, który zlecił profesorowi opisane wcześniej badanie, przedstawia się jako człowiek wielu specjalizacji. Jest on magistrem statystyki, ze specjalizacją z biostatystyki. Podyplomowo studiował też ponoć mikrobiologię kliniczną, jak i epidemiologię i immunologię kliniczną. Podaje się również za eksperta uniwersyteckiego w dziedzinie genetyki klinicznej. Dodatkowo posiada tytuł magistra psychologii dziecięcej, bankowości i finansów oraz treningu personalnego. Jeśli oczywiście wierzyć jego zapewnieniom…  Delgado już w zeszłym roku rozpowszechniał teorie spiskowe o tym, że objawy COVID-19 nie są wywoływane wirusem SARS-CoV-2, a są wynikiem ekspozycji na fale sieci komórkowej 5G.

Na jego stronie można znaleźć również informację, że tlenek grafenu znajduje się w szczepionkach i jest wzbudzany przez fale 5G właśnie. Co ciekawe użyte na stronie sformułowanie „pasma absorpcyjne”, zostało przez gloria.tv błędnie przetłumaczone jako „pasma aborcji”.

La Quinta Columna
Źródło: laquintacolumna.net

Kim jest wypowiadający się w filmie Zbigniew Hałat?

Lek. Zbigniew Hałat uzyskał Prawo Wykonywania Zawodu (PWZ) w 1974 roku. Po ukończeniu studiów ukończył specjalizację z Medycyny Społecznej, a następnie z Epidemiologii. W latach 1991-1993 piastował stanowisko Głównego Inspektora Sanitarnego. Był też Podsekretarzem Stanu w Ministerstwie Zdrowia i Opieki Społecznej. W czerwcu tego roku był prelegentem na konferencji Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców (PSNLiN). Stowarzyszenie to zostało założone w maju tego roku i skupia wokół siebie lekarzy i naukowców znanych z rozpowszechniania treści niezgodnych z aktualnym stanem wiedzy naukowej.

Zbigniew Hałat, Polskie Stowarzyszenie Niezależnych Lekarzy i Naukowców
Źródło: psnlin.pl

Tytuł doktora używany w odniesieniu do Zbigniewa Hałata wynika z potocznego użycia tego zwrotu w stosunku do lekarzy. Zdarza się jednak, że sam Zbigniew Hałat używa tego tytułu w odniesieniu do siebie np. na swojej stronie internetowej, jak i w adresie konta na Twitterze i w podpisie pod swoimi tekstami (tu i tu). Nie figuruje on jednak w wykazie osób, którym nadano tytuł doktora. O ile zwracanie się w ten sposób do lekarza jest traktowane jako forma grzecznościowa, to już tytułowanie siebie samego doktorem bez posiadania prawa do tego stopnia naukowego jest naruszeniem artykułu 61 z Kodeksu wykroczeń

Źródło: twitter

Zbigniew Hałat vs. metody diagnostyki genetycznej

W czasie kiedy Zbigniew Hałat kończył studia, metody diagnostyki genetycznej dopiero się rozwijały. Rok po uzyskaniu przez niego PWZ została opracowana metoda sekwencjonowania Sangera. Niemal dekadę później Kary Mullis opracował podstawy techniki PCR. O metodach tych Hałat często mówi publicznie, jednak zarówno stosowana przez niego nomenklatura jak i treść tych wypowiedzi, wskazują na to, że jego wiedza w dziedzinie metod diagnostyki genetycznej jest znikoma. Tu jako przykład można podać choćby zwrot “cykle denaturacyjne”, który pojawia się często w jego wypowiedziach (43:55). Denaturacja jest jednym z etapów pojedynczego cyklu reakcji PCR zaraz obok hybrydyzacji i elongacji, stąd w odniesieniu do reakcji PCR mówi się po prostu “ilość cykli”. Kolejnym przykładem braku zrozumienia dla nowoczesnych technik jest twierdzenie o tym, że sekwencja SARS-CoV-2, jest symulacją sekwencji genowej przez sztuczną inteligencję (45:10). W rzeczywistości jedna z najczęściej dotychczas stosowanych metod sekwencjonowania wykorzystuje możliwość odczytu kolejności zasad azotowych w łańcuchu DNA poprzez połączenie nici DNA z nukleotydem oznakowanym fluorescencyjną sondą (w czterech różnych „kolorach” w zależności od rodzaju nukleotydu). Następnie, pisząc w dużym uproszczeniu, „kolory” emitowanego światła są odczytywane w analizatorze genetycznym, a kolejność ich pojawiania się świadczy o położeniu danego nukleotydu w nici DNA. 

Poniżej zamieszczamy filmy obrazujące podstawy dwóch najpowszechniej stosowanych technik sekwencjonowania DNA. Sekwencjonowanie metodą Sangera przez długi czas było najpopularniejszą metodą stosowaną w diagnostyce genetycznej. Od kilku lat jest ona jednak wypierana przez sekwencjonowanie nowej generacji (Next Generation Sequencing – NGS). Jednak ze względu na wysokie koszty NGS, sekwencjonowanie metodą Sangera jest w dalszym ciągu szeroko wykorzystywane. Obie metody opierają się na użyciu znakowanych fluorescencyjnie nukleotydów i wykorzystują właściwości fizykochemiczne cząsteczki DNA. Ich wyniki nie mają wiele wspólnego z “symulacją sztucznej inteligencji”.

#SEQItOut

Next Generation Sequencing

Medialne wypowiedzi Zbigniewa Hałata

Lek. Zbigniew Hałat za sprawą swoich barwnych wypowiedzi stał się w ostatnim czasie autorytetem środowisk szerzących dezinformację w kwestii COVID-19. Jest on stałym ekspertem mediów takich jak Radio Maryja, Telewizja Republika, Do Rzeczy, Telewizja Trwam, Media Narodowe, PL1.TV. W swoich wystąpieniach powiela on liczne fakenewsy, które zarówno fakenews.pl jak i inne serwisy fact-checkingowe omawiały w swoich artykułach:

Dokonując tego zapisu nie można pominąć udziału Zbigniewa Hałata w konferencji Polskiego Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców (PSNLiN). Szereg dezinformacji prezentowanych podczas tego wydarzenia opisała szerzej w swoim wpisie na Facebooku Prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska. Temat konferencji poruszał też artykuł OKO.press.

Podsumowanie

Twierdzenie Zbigniewa Hałata na temat obecności grafenu w szczepionkach nie ma potwierdzenia w dowodach naukowych. Raport, który jest źródłem tej informacji, został sporządzony przez jedną osobę – profesora Pablo Campra Madrid związanego z Uniwersytetem w Almerii. Nie jest to jednak oficjalny dokument uniwersytecki, co zresztą Campra sam zaznaczył. Pochodzenie fiolki, która została poddana analizie, jest nieznane, a raport nie zawiera danych dotyczących jej identyfikowalności. Campra przyznaje, że fiolka została dostarczona do niego kurierem 10 czerwca, a analiza została zlecona przez Ricardo Delgado Martín założyciela strony La Quinta Columna, który opublikował wyniki pracy profesora Campry kilka dni przed oficjalną publikacją raportu.

Dodatkowo Capmra przyznaje, że zastosowane metody nie dają rozstrzygających wyników. Eksperci natomiast podkreślają, że obraz uzyskany przez Camprę może przedstawiać jakikolwiek inny materiał, a wyniki jego pracy nie dowodzą obecności grafenu w badanej próbce. Ze względu na wady metodologiczne, analiza ta nie może być traktowana jako badanie naukowe. Nie była ona też pubikowana w żadnym renomowanym piśmie naukowym, ani nie przeszła procesu recenzji. Uniwersytet w Almerii stanowczo odcina się od tego dokumentu i wniosków z niego wypływających.

Źródła

Oświadczenie Uniwersytetu w Almerii: https://twitter.com/ualmeria/status/1410884237377560579

Maldita.es: https://maldita.es/malditaciencia/20210709/informe-universidad-almeria-vacuna-covid-19-pfizer-grafeno-oxido/

Skład szczepionki Comirnaty (Pfizer, BioNTech): https://www.pfizerpro.com.pl/sites/default/files/comirnaty_ll_pld_approved_31.05.2021.pdf

Skład szczepionki Moderna: https://pacjent.gov.pl/sites/default/files/2021-01/ulotka_Moderna.pdf

Skład szczepionki Vaxzevria (AstraZeneca): https://www.ema.europa.eu/en/documents/product-information/vaxzevria-previously-covid-19-vaccine-astrazeneca-epar-product-information_pl.pdf

Skład szczepionki Janssen (Johnson&Johnson): https://pacjent.gov.pl/sites/default/files/2021-04/Covid-19%20Vaccine%20Janssen%20PIL%2015.04.2021.pdf

Wykorzystanie grafenu w szczepionkach przeciwnowotrowych: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30448435/

Wykorzystanie grafenu w szczepionkach donosowych na grypę: https://www.pnas.org/content/118/19/e2024998118

Chunghong Dong: https://www.newtral.es/bulo-grafeno-magnetico-vacuna-coronavirus/20210612/

Dr Magdalena Wyrwał-Sarna: https://konkret24.tvn24.pl/zdrowie,110/grafen-w-szczepionkach-mrna-nie-ma-zadnych-przekonujacych-dowodow,1068221.html

Britannica: https://www.britannica.com/topic/fifth-column

Centralny rejestr lekarzy: http://www.oil.org.pl/xml/oil/oil57/rejlek/hurtd

GIS: https://gis.gov.pl/wp-content/uploads/2019/09/SSK-2018-www-1.pdf

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia: https://orka2.sejm.gov.pl/Debata1.nsf/main/13021318

Ogólnopolski wykaz osób, którym nadano stopień doktora lub doktora habilitowanego: https://polon.nauka.gov.pl/opi/aa/drh/zestawienie?execution=e1s1

Kodeks wykroczeń: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19710120114/U/D19710114Lj.pdf

Katarzyna Lipka 5 wpisy

    Z wykształcenia biolożka ze szczególną pasją do genetyki. Po godzinach aktywstka prozwierzęca. Zagorzała orędowniczka nauki - szkiełko i oko silniej mówią do niej niż czucie i wiara. Prywatnie interesuje się kryminalistyką. Swoje zapędy śledcze spełniała pracując w trakcie studiów w agencji detektywistycznej. Energię czerpie z kontaktu z dziką przyrodą.