Wariant Delta groźniejszy dla osób zaszczepionych? Nieprawda

Wariant Delta groźniejszy dla osób zaszczepionych? Nieprawda Wariant Delta groźniejszy dla osób zaszczepionych? Nieprawda

W ostatnich dniach Do Rzeczy i Propolski.pl wśród kilku innych niszowych portali alarmują o zwiększonym niebezpieczeństwie wariantu Delta dla osób szczepionych. Według ich wyliczeń wariant ten cechuje się ponad sześciokrotnie wyższą śmiertelnością wśród osób zaszczepionych dwoma dawkami w porównaniu do osób, które nie przyjęły ani jednej dawki.

Teza:
Wariant Delta jest groźniejszy dla osób zaszczepionych przeciwko SARS-CoV-2, niż dla niezaszczepionych.
Aktualizacja 02.07.2021: Zaktualizowano wpis o najnowsze dane z raportu PHE, opublikowane 25 czerwca 2021.

Źródłem tej informacji jest skrajnie prawicowy, kanadyjski portal LifeSiteNews, który znany jest z rozprzestrzeniania teorii spiskowych, dezinformacji oraz treści ideologicznie sprofilowanych wobec praw reprodukcyjnych. Za szerzenie homofobii oraz dezinformacji związanej z pandemią LifeSiteNews był już niejednokrotnie blokowany na Twitterze, Facebooku i YouTube. Wprowadzona w maju tego roku blokada kanału na Facebooku jest już blokadą permanentną.

Czy dane przedstawione przez autorów tych artykułów mają pokrycie w rzeczywistości?

LifeSiteNews powołuje się na raport z 18 czerwca opublikowany przez Instytut Zdrowia Publicznego w Wielkiej Brytanii (Public Health England, w skrócie PHE), a dokładniej do tabeli przedstawionej na stronie 12 dokumentu:

Źródło: Public Health England

Zamieszczone dane prezentują liczbę potwierdzonych zakażeń wariantem Delta i liczbę zgonów w tej grupie pacjentów. Wyniki przedstawione są w odniesieniu do statusu szczepienia badanych osób i jeśli się im przyjrzymy, możemy zauważyć, że dane wyjściowe udostępniane przez wyżej wymienione serwisy się zgadzają – z 4 087 zarażonych osób zaszczepionych wcześniej dwoma dawkami zmarło 26, natomiast wśród 35 521 przypadków zakażonych odmianą delta w grupie osób niezaszczepionych zmarły 34 osoby.

Czy na podstawie powyższych danych możemy wyciągnąć wniosek na temat śmiertelności w opisanych grupach?

Na poprawności danych wyjściowych kończy się zgodność rozpowszechnianych informacji z danymi zawartymi w raporcie. We wspomnianym dokumencie nie pada ani razu stwierdzenie o sześciokrotnie wyższej śmiertelności wśród osób zaszczepionych.

W legendzie do tabeli jest natomiast zaznaczona informacja, że opisane zgony są wszystkimi zgonami, które wystąpiły w tych grupach w ciągu 28 dni od pozytywnego wyniku testu na SARS-CoV-2, niezależnie od okoliczności.

Co więcej, jak możemy przeczytać w podsumowaniu raportu, na który się powołują, liczba przypadków jest zbyt niska by wnioskować o śmiertelności tego wariantu:

“deaths are now presented for those cases which have completed the 28-day follow-up period – the crude case fatality rate remains lower for Delta than other variants at present; however, mortality is a lagged indicator, which means that the number of cases who have completed 28 days of follow up is very low – therefore, it is too early to provide a formal assessment of the case fatality of Delta, stratified by age, compared to other variants”

Tłumaczenie:

„zgony są obecnie prezentowane dla przypadków, które zakończyły 28-dniowy okres obserwacji – surowy współczynnik śmiertelności pozostaje obecnie niższy dla Delty niż dla innych wariantów; jednak śmiertelność jest wskaźnikiem opóźnionym, co oznacza, że liczba przypadków, które zakończyły 28-dniowy okres obserwacji jest bardzo niska – stąd zbyt wcześnie jest, by przedstawić formalną ocenę śmiertelności przypadków Delty, sklasyfikowaną według wieku, w porównaniu z innymi wariantami”.

Kwestia wieku

W Wielkiej Brytanii szczepienia idą pełną parą. Jak wynika z danych PHE aż 84,4% osób po 18 roku życia przyjęło co najmniej jedną dawkę, 61,9% jest już w pełni zaszczepionych. A to oznacza, że niezaszczepieni stanowią zaledwie 15,6% osób powyżej 18 roku życia.

Źródło: Public Health England

Co istotne, we wspomnianych artykułach porównywano ilość zgonów w grupie niezaszczepionej i w pełni zaszczepionej (z pominięciem grup zaszczepionych jedynie pierwszą dawką). Zgodnie z danymi National Health Service (NHS) drugą dawkę zdążyły przyjąć głównie starsze roczniki i osoby z grupy ryzyka. Czyli grupa charakteryzująca się gorszym stanem zdrowia. Dla kontrastu osoby niezaszczepione to w większości osoby młode, cieszące się dobrym zdrowiem. Dlatego porównywanie liczby zgonów bez podziału na grupy wiekowe jest niemiarodajne.

Źródło: National Health Service

Jak podaje Centers for Disease Control and Prevention (CDC) ryzyko zgonu u osób pomiędzy 50 a 64 rokiem życia jest 35-krotnie wyższe w porównaniu do dwudziestolatków i dramatycznie wzrasta z wiekiem. Dla osób powyżej 85 roku życia jest ono 610 razy wyższe.

Źródło: Centers for Disease Control and Prevention

Uwagę na ten czynnik zwraca prof. Ernest Kuchar z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego:

“Śmiertelność spowodowana wariantem Delta jest niska zarówno wśród osób nieszczepionych, jak i zaszczepionych. Zastanawiając się, skąd biorą się dane mówiące o większej śmiertelności wśród zaszczepionych, zwracam uwagę, że mówimy o zupełnie odmiennych, trudnych do porównania grupach. Osoby, które chorują mimo szczepienia, to zwykle jednostki najsłabsze, osoby starsze i schorowane, które, jeżeli zachorują na COVID-19, to chorują ciężko chociażby z racji współistniejących schorzeń.”

Dodaje również, że:

„W pierwszej kolejności szczepiono grupy ryzyka, idąc od najstarszych grup wiekowych, które nie tylko są w nienajlepszym ogólnym stanie zdrowia, ale jeszcze na szczepienia odpowiadają słabo. Z kolei osoby nieszczepione są przeważnie młodsze i ogólnie zdrowsze. Dlatego spośród tych, którzy zachorują mimo szczepienia, większy odsetek trafia do szpitala.”

Co sam raport mówi o wpływie szczepień na liczbę hospitalizacji osób zaszczepionych?

Co ciekawe w tym samym raporcie, który rzekomo mówi o większym zagrożeniu wariantem Delta wśród osób zaszczepionych, oceniono również skuteczność szczepień w obniżeniu ryzyka hospitalizacji. Wbrew temu, co pisze DoRzeczy, w przypadku wariantu Delta wynosi ona 75% dla osób zaszczepionych jedną dawką i aż 94% dla osób w pełni zaszczepionych.

Źródło: Public Health England

PHE podaje również, że skuteczność szczepionek w zapobieganiu objawowego zachorowania na COVID-19 jest niższa po pierwszej dawce w przypadku Delty o 18 punktów procentowych w porównaniu do wariantu Alpha. Jednak po drugiej dawce ta różnica wyrównuje się, malejąc do 8 punktów procentowych.

Źródło: Public Health England

Jak tłumaczy dr Paweł Grzesiowski:

“Paradoksalnie, wariant DELTA potwierdza efektywność programu szczepień. Mimo rosnącej liczby przypadków w różnych krajach, tam gdzie jest duży odsetek zaszczepionych, liczba zgonów i ciężkich przypadków nie rośnie proporcjonalnie do zakażeń. Umierają głównie nieszczepieni.”

Raport Public Health England z 25 czerwca 2021

PHE wydaje cotygodniowo aktualizację raportu “SARS-CoV-2 variants of concern and variants under investigation in England”. Kolejny taki dokument opublikowano w trakcie burzy medialnej jaką wywołał raport z 18 czerwca. Tym razem jednak w tabeli, która wywołała tyle zamieszania postanowiono umieścić podział ze względu na grupy wiekowe.

Źródło: Public Health England

Dzięki temu widzimy, że osoby po 50 roku życia stanowią zaledwie 10% wszystkich przypadków. Wynika to z tego, że ogromna większość z nich jest zaszczepiona. Według raportu NHS aż 92.3% osób z tej grupy wiekowej przyjęło już drugą dawkę szczepionki. Osoby 50+ charakteryzuje się jednak gorszym stanem zdrowia, stąd zgonów jest więcej w tym właśnie przedziale wiekowym.

Dla kontrastu grupa niezaszczepiona składa się w 98% z osób młodych. Zatem osoby starsze stanowią zaledwie 2% tej grupy, stąd tak mała liczba zakażeń u osób 50+. Po prostu grupa osób niezaszczepionych po 50 roku życia jest już w Wielkiej Brytanii bardzo nieliczna. 

Jest to bardzo ważne, ponieważ pominięcie tego aspektu powoduje istotne przekłamanie. Gdy nie weźmiemy go pod uwagę, wtedy pojawiają się głosy, które mówią że niezaszczepieni rzadziej chorują, ponieważ było ich tylko 976 w porównaniu do 3,5 tys. osób zaszczepionych drugą dawką wśród osób starszych. To trochę tak jakby powiedzieć, że kąpiel w rzece jest bardziej bezpieczna w styczniu, bo statystycznie topi się w niej wtedy mniej ludzi niż w sierpniu.

Analizując liczbę zgonów w grupie osób 50+ w odniesieniu do liczby zakażeń, obserwujemy, że osoby niezaszczepione umierały niemal trzykrotnie częściej niż osoby zaszczepione dwoma dawkami. Jeśli natomiast dodamy osoby zaszczepione pierwszą dawką (czyli poszerzymy grupę o młodsze roczniki 50+), to okaże się, że osoby niezaszczepione umierały ponad czterokrotnie częściej niż osoby zaszczepione. Mówiąc inaczej, w grupie niezaszczepionej umierała 1 osoba na 26, w grupie zaszczepionej dwoma dawkami (populacja starsza i bardziej schorowana) 1 na 71, natomiast w grupie zaszczepionej co najmniej 1 dawką umierała już tylko 1 osoba na 110 zakażonych. Co jest niezaprzeczalnym dowodem na skuteczność szczepień oraz tego, że nie możemy oceniać umieralności i śmiertelności nie biorąc jednocześnie pod uwagę wieku pacjentów.

Ewolucja fake newsa

Jak się okazuje, wnioskowanie o sześciokrotnie wyższej śmiertelności wśród osób zaszczepionych jest wyłącznie wynikiem bardzo powierzchownej analizy danych przeprowadzonej przez dziennikarkę LifeSiteNews. Dodatkowo przy obliczaniu odsetka zgonów w obu grupach pomylono się o dwa rzędy wielkości (co nie miało jednak wpływu na ostateczne proporcje).

Co warte zauważenia, błędne przeliczenia zostały bezrefleksyjnie powielone przez DoRzeczy jako wnioski, które można wyciągnąć z raportu. Zaś kolejne portale najprawdopodobniej kopiowały tekst DoRzeczy (nie poprawiając nawet znajdującej się w nim literówki). Natomiast niektóre z nich, jak Propolski.pl, poszły o krok dalej i opisywały te same wnioski już jako cytaty zaczerpnięte bezpośrednio z samego raportu PHE:

Ironicznie, gdyby obliczyć zachorowalność i umieralność w populacji zaszczepionej i niezaszczepionej ogółem na podstawie danych z raportu i statystyki szczepień okazałoby się, że są one odpowiednio jedenastokrotnie i pięciokrotnie wyższe wśród osób, które nie przyjęły ani jednej dawki.

W dalszej części artykułu DoRzeczy możemy znaleźć dość enigmatycznie napisany akapit o zagrożeniu wzmocnieniem zależnym od przeciwciał (ang. antibody-dependent enhancement, w skrócie ADE). Jak się okazuje niezrozumiały język, którym jest napisana ta informacja wynika z dosłownego skopiowania tego tekstu z tłumaczenia Google translatora.

Same słowa cytowanej przez LifeSiteNews dr Stephanie Seneff (będącej de facto doktorem informatyki) nie mają zresztą większego sensu.

Podsumowanie

Informacje przedstawione przez LifeSiteNews, DoRzeczy i Propolski.pl nie mają pokrycia w rzeczywistości. Wariant Delta nie jest groźniejszy dla osób zaszczepionych. Według danych z raportu PHE, na który się powołują, szczepionki w dalszym ciągu są wysoce skuteczne w zapobieganiu hospitalizacji i rozwoju objawowego COVID-19 wywołanego tym wariantem.

 

Źródła

Raport PHE z 18 czerwca: https://assets.publishing.service.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/997414/Variants_of_Concern_VOC_Technical_Briefing_16.pdf

PHE statystyki szczepień (dostęp 28-06-2021): https://coronavirus.data.gov.uk/details/vaccinations

NHS statystyki szczepień: https://www.england.nhs.uk/statistics/wp-content/uploads/sites/2/2021/06/COVID-19-weekly-announced-vaccinations-24-June-2021.pdf?fbclid=IwAR2qWfJA-obagRFSzbd8sxG74d1Ks_-obf3dq57F-7O6FgkCXHr692i-XNc

CDC: https://www.cdc.gov/coronavirus/2019-ncov/covid-data/investigations-discovery/hospitalization-death-by-age.html

prof. Ernest Kuchar: https://www.pap.pl/aktualnosci/news,899453,wariant-delta-nie-jest-bardziej-niebezpieczny-dla-zaszczepionych.html

dr Paweł Grzesiowski: https://twitter.com/grzesiowski_p/status/1408170768421249028

Raport PHE z 25 czerwca: https://assets.publishing.service.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/997418/Variants_of_Concern_VOC_Technical_Briefing_17.pdf

dr Stephanie Seneff: https://www.csail.mit.edu/person/stephanie-seneff

Zdjęcie ilustracyjne

„Novel Coronavirus SARS-CoV-2” autorstwa NIAID udostępnione na licencji CC BY 2.0

Katarzyna Lipka 5 wpisy

    Z wykształcenia biolożka ze szczególną pasją do genetyki. Po godzinach aktywstka prozwierzęca. Zagorzała orędowniczka nauki - szkiełko i oko silniej mówią do niej niż czucie i wiara. Prywatnie interesuje się kryminalistyką. Swoje zapędy śledcze spełniała pracując w trakcie studiów w agencji detektywistycznej. Energię czerpie z kontaktu z dziką przyrodą.