Li-Meng Yan ujawnia sztuczne pochodzenie koronawirusa. Sprawdzamy

Li-Meng Yan ujawnia sztuczne pochodzenie koronawirusa. Sprawdzamy Li-Meng Yan ujawnia sztuczne pochodzenie koronawirusa. Sprawdzamy
  • Cechy genomu SARS-CoV-2 nie świadczą o jego sztucznym pochodzeniu, lub genetycznej modyfikacji i są obecne w wielu koronawirusach występujących naturalnie.
  • W swojej pracy badawczej Li-Meng Yan nie udało się przedstawić dowodów na laboratoryjne pochodzenie SARS-CoV-2.

W Stanach Zjednoczonych spore zainteresowanie wywołało wystąpienie Li-Meng Yan w Fox News, w którym ogłosiła, iż posiada dowody na to, iż wirus SARS-CoV-2 powstał w laboratorium w Wuhan. Teoria szybko dotarła do Polski.

W przeciwieństwie do innych głosicieli teorii o sztucznym pochodzeniu koronawirusa, jak dr Francisco Petrella czy Judy Mikovits, Li-Meng Yan podała konkretne argumenty i opublikowała pracę, która miała poprzeć jej stanowisko.

O sprawie pisał już portal PolitiFact, lecz nie uznajemy jego wyjaśnienia za wystarczające, gdyż w tym wyadku wydaje się zasadne odniesienie się do merytorycznych argumentów, czyli badania Li-Meng Yan. Bardziej wyczerpujące wyjaśnienie znajdziecie na Lead Stories.

Poniżej przytaczamy znakomitą analizę Health Feedback, która w przystępny sposób, opierając się na źródłach naukowych i wypowiedziach ekspertów, udowadnia, iż Li-Meng Yan mija się z prawdą i w rzeczywistości nie udowadnia swojej tezy.

Pochodzenie SARS-CoV-2

14 września 2020 r. chińska wirusolog Li-Meng Yan opublikowała na stronie internetowej Zenodo tzw. pre-print (czyli wstępny, nierecenzowany projekt pracy naukowej), twierdząc, że jest on dowodem na to, że SARS-CoV-2, wirus powodujący COVID-19, został stworzony w laboratorium i nie jest pochodzenia naturalnego.

Li-Meng Yan Raport
Żródło: https://www.scribd.com/document/475998860/The-Yan-Report#from_embed

Wiele portali promowało pre-print Li-Meng Yan, a Fox News wyemitowało 16 września 2020 r. wywiad z Yan u Tuckera Carlsona. Według narzędzia analitycznego CrowdTangle, w mediach społecznościowych powstały na ten temat setki postów, otrzymując miliony interakcji.

Pre-print Yan po raz kolejny przywołał bezpodstawne twierdzenie, że SARS-CoV-2 został stworzony przez człowieka, które powtarzano zresztą od początku pandemii COVID-19. Health Feedback, pisał o nim już tu, tu i tu. Praca Li-Meng Yan nie była recenzowana przez innych ekspertów w tej dziedzinie, utrzymuje jednak, że niektóre unikalne cechy w genomie SARS-CoV-2 mogą udowodnić, że wirus został stworzony przez człowieka.

Eksperci zakwestionowali pre-print Yan twierdząc, iż jej metodyka jest wadliwa i praca zawiera nieuzasadnione twierdzenia. Gkikas Magiorkinis, adiunkt ds. higieny i epidemiologii oraz koordynator naukowy Krajowego Centrum Referencyjnego ds. retrowirusów na Uniwersytecie Narodowym i Kapodystryjskim w Atenach, powiedział:

„Blisko spokrewnione [z SARS-CoV-2, przyp. Fakenews.pl] koronawirusy zostały również wyizolowane z organizmów zwierząt takich jak nietoperze i łuskowce, co sprawia, że scenariusz naturalnej ewolucji jest znacznie bardziej prawdopodobny niż jakikolwiek scenariusz manipulacji laboratoryjnej. W rzeczywistości, mamy bardzo oczywistą historię zoonotycznego pochodzenia śmiertelnych ognisk koronawirusów takich jak SARS-CoV i MERS-CoV. Praca Li-Meng et al. nie dostarcza żadnych solidnych dowodów na sztuczną manipulację, nie zawiera testu alternatywnych hipotez (naturalna ewolucja vs. sztuczna manipulacja) i jest wysoce niewiarygodna”.

Yan koncentruje się głównie na trzech cechach genomu wirusowego, aby potwierdzić, że SARS-CoV-2 został stworzony przez człowieka. Pierwszą cechą jest rzekomo duże podobieństwo między sekwencją genetyczną SARS-CoV-2 a znanym wcześniej koronawirusem nietoperzy ZC45. Według Yan, to podobieństwo wskazuje, że ten wirus posłużył jako wzorzec do skonstruowania SARS-CoV-2 w laboratorium. Jednakże, jak powiedział w wyjaśnieniu dla FactCheck.org Stanley Perlman, profesor immunologii i mikrobiologii na Uniwersytecie w Iowa, koronawirus ten wykazuje „jedynie 89% procentowe podobieństwo materiału genetycznego z SARS-CoV-2. W kategoriach wirusologii jest to podobieństwo bardzo odległe”.

Według Li-Meng Yan, drugą genetyczną cechą SARS-CoV-2, która sugeruje, że został on stworzony przez człowieka, jest białko S, które „przypomina białko SARS-CoV-1 z epidemii z 2003 roku w podejrzany sposób”. Białko S pozwala wirusowi SARS-CoV-2 wiązać się [dzięki adhezji przyp. Fakenews.pl] i atakować komórki zwierzęce.

SARS-CoV-2 nie posiada jednak zestawu kluczowych aminokwasów w obrębie białka S, które nadawały SARS-CoV-1 jego łatwość łączenia z komórkami ludzkimi.

[Badania na ten temat znajdziecie tutaj oraz tutaj, przyp. Fakenews.pl]

Gdyby naukowcy chcieli zaprojektować od zera i udoskonalić wiązanie dla białka S w SARS-CoV-2, najprawdopodobniej wykorzystaliby już znane i efektywne sekwencje aminokwasów z SARS-CoV-1 zamiast zaprojektować nową, mniej skuteczną sekwencję aminokwasów. Różnice w wiązaniu między białkami tych dwóch wirusów silnie sugerują, że SARS-CoV-2 ewoluował bez  interwencji człowieka i podczas naturalnych procesów ewolucyjnych.

Trzecią cechą genetyczną podkreśloną w pre-princie Yan jest obecność „unikalnych miejsc restrykcyjnych” w obrębie genów kodujących białka S SARS-CoV-2, które, jak twierdzi, „przyczyniają się do zwiększonej zjadliwości i patogeniczności wirusa”. Miejsca restrykcyjne to specyficzne fragmenty genomu, które przez naukowców wykorzystywane są w celu edycji genów. Eksperci, którzy dokonali przeglądu wstępnego pracy Li-Meng Yan, uznali przytoczone dowody za błędne, ponieważ wirusy o takiej charakterystyce często pojawiają się w naturze. Wirolog i adiunkt na Uniwersytecie Rutgersa, Jason Kaelber, wyjaśnił krok po kroku na Twitterze, że tego typu miejsca restrykcyjne nagminnie pojawiają się w przyrodzie, co zostało udokumentowane choćby w przypadku grypy.

W oparciu o te trzy cechy genomowe, Li-Meng Yan w swoim pre-princie stwierdza, że SARS-CoV-2 nie ma naturalnych źródeł, lecz powstał w wyniku inżynierii genetycznej, aby „stać się wysoce zaraźliwym, ukrytoobjawowym, zabójczym i wysoce szkodliwym patogenem o niejasnym przebiegu zakażenia”. Koronawirusy infekujące koty, które nie są genetycznie modyfikowane, również wywołują szerokie spektrum chorób podobnych do COVID-19 u ludzi. Angela Rasmussen, wirusolog z Uniwersytetu Columbia, również omówiła te trzy dowody na Twitterze, stwierdzając, że te cechy genetyczne pojawiają się również w naturze i zdecydowanie nie dowodzą, że wirus został stworzony w laboratorium.

Według oświadczenia wydanego przez Uniwersytet w Hongkongu (HKU) 11 lipca 2020 r, gdzie Li-Meng pracowała jako pracownik naukowy:

„Yan nigdy nie przeprowadzała żadnych badań nad przenoszeniem koronawirusów z człowieka na człowieka w HKU w grudniu 2019 r. ani styczniu 2020 r.” oraz „to, co przedstawiła w telewizyjnym wywiadzie, nie ma żadnych podstaw naukowych i wygląda raczej na zwykłe pogłoski”.

Poza nieudanym poparciem twierdzenia, że wirus został stworzony przez człowieka, autorzy pre-printu nie są związani z żadną instytucją badawczą. Mają jednak bliskie związki z Fundacją Rule of Law Society oraz Rule of Law, dwiema powiązanymi organizacjami, które nie mają wcześniejszej historii publikacji naukowych. Autorzy nie ujawniają żadnego potencjalnego konfliktu interesów, mimo, że podmioty te mają powiązania z byłym głównym strategiem Białego Domu Stephenem Bannonem i chińskim działaczem politycznym Guo Wengui, przebywającym obecnie na wygnaniu. Bannon i Wengui wielokrotnie publikowali błędne informacje o COVID-19 w przeszłości.

Naukowcy wielokrotnie odrzucali podobne teorie o pochodzeniu SARS-CoV-2. 19 lutego 2020 r. 27 wybitnych naukowców z dziedziny zdrowia publicznego oznajmiło w The Lancet, że liczne międzynarodowe badania analizujące genom wirusa SARS-CoV-2 „zdecydowanie stwierdzają, że ten koronawirus pochodzi od dzikich zwierząt, podobnie jak wiele innych popularnych patogenów”. 30 kwietnia 2020 r. Biuro Dyrektora Wywiadu Narodowego USA zgodziło się z konsensusem naukowców. Rzeczywiście, przenoszenie patogenów ze zwierząt na ludzi jest powszechnym procesem zwanym zoonozą, który według Światowej Organizacji Zdrowia jest odpowiedzialny za około 60% nowopowstałych chorób zakaźnych na świecie.

Zoonoza / Li Feng
Źródło: https://www.cdc.gov/onehealth/basics/zoonotic-diseases.html

Pre-Print Li-Meng Yan nie uwzględnia również najnowszych danych dotyczących koronawirusów u łuskowców i nietoperzy, które dowodzą, że genetycznie podobne koronawirusy występują w przyrodzie i mają pochodzenie zwierzęce. W badaniu opublikowanym w Nature Medicine 17 marca 2020 r. potwierdzono, że SARS-CoV-2 prawdopodobnie pochodził od łuskowców lub nietoperzy, a następnie rozwinął zdolność do zakażania ludzi. Również niedawna publikacja w Science Advances sugeruje, że rekombinacja SARS-CoV-2 z koronawirusami łuskowców była prawdopodobnie krytycznym krokiem w ewolucji zdolności SARS-CoV-2 do zarażania ludzi. Ten proces rekombinacji zachodzi w sposób naturalny, gdy dwa wirusy zarażają jednocześnie tego samego nosiciela i wymieniają się fragmentami materiału genetycznego, w wyniku czego powstaje nowy wirus o innych właściwościach niż wirusy, z których pochodzi.

Podsumowując, cechy genetyczne SARS-CoV-2 wykorzystane przez Li-Meng Yan do poparcia twierdzenia, że wirus został stworzony przez człowieka, nie są unikalne i występują naturalnie w innych koronawirusach. Pre-print nie dostarcza żadnych dowodów na to, że wirus został stworzony w warunkach laboratoryjnych, a zatem hipoteza, że SARS-CoV-2 jest produkowany przez człowieka, pozostaje wciąż niepoparta dowodami naukowymi. Choć nie można całkowicie wykluczyć możliwości wydostania się wirusa z laboratorium, dopóki nie zostanie dokładnie określone pochodzenie SARS-CoV-2, dowody z analiz genetycznych wirusa wskazują, że najprawdopodobniej pochodził on od nietoperzy, a następnie przeszedł na ludzi, prawdopodobnie z udziałem innych zwierząt pośredniczących.

Podsumowanie

Analiza Health Feedback nie pozostawia wątpliwości co do faktu, iż praca Li-Meng Yan nie może zostać uznana za wiarygodny dowód na sztuczne pochodzenie wirusa SARS-CoV-2. Nie można tej teorii całkowicie odrzucić, dopóki nie stanie się absolutnie pewne, jaką dokładnie drogę przebył koronawirus przed przeskoczeniem na ludzi, jednak z całą pewnością badanie Yan nie może być traktowane jako poważny głos w tej dyskusji.

Inne obszerne analizy niedoskonałości badania Li-Meng Yan znajdziecie również tutaj oraz tutaj.

Specjalne podziękowania dla Natalii Kielich i Dominiki Malarczyk za konsultacje przy tłumaczeniach.

 

Źródła:

Health Feedback: https://healthfeedback.org/claimreview/the-virus-causing-covid-19-most-likely-evolved-in-natural-wildlife-populations-before-spreading-to-humans/

Oraz:

Michał Pawela 60 wpisów

    Analityk i miłośnik dalekich wypraw z plecakiem, najłatwiej spotkać go w krajach, które ministerstwa odradzają podróżnikom. Zajmuje się wywiadem jawnoźródłowym i analizą informacji w bezpieczeństwie międzynarodowym. Fake newsy tropi z zamiłowania.