Dr Roberto Petrella i COVID-19

Dr Roberto Petrella i COVID-19 Dr Roberto Petrella i COVID-19
  • Nie ma żadnych dowodów na potwierdzenie słów dr Roberto Petrelli
  • Doktor przedstawia własną, kontrowersyjną wizję pandemii wirusa SARS-CoV-2

W ostatnim czasie wyjątkową popularność zdobyło nagranie włoskiego lekarza, w którym dr Roberto Petrella przedstawia informacje, które mają demaskować międzynarodowy spisek stojący za pandemią wirusa SARS-CoV-2.

Roberto Petrella to emerytowany włoski lekarz, który w 2019 roku został zawieszony, a potem wydalony przez macierzyste Colegio de Médicos de Teramo za radykalne poglądy antyszczepionkowe. Petrella odwołał się od tej decyzji i obecnie jego sprawa jest w toku, pozostaje zatem lekarzem. Poniżej odnosimy się do kilku kontrowersyjnych tez, które stawia w swoim słynnym nagraniu.

Warto zaznaczyć, iż Petrella nie popiera swoich twierdzeń dostępnymi publicznie informacjami ani nie wspomina o swoich źródłach. Poza stwierdzeniem na początku filmu, że to, co wyraził, „jest prawdą, z doświadczenia i dlatego, że to udokumentował” brak jakiegokolwiek potwierdzenia jego tez.

COVID-19 znaczy: Certificado de Identificación de Vacunación con Inteligencia Artificial (Certyfikat Identyfikacji Zaszczepienia Sztuczną Inteligencją).

To fałsz, pochodzenie nazwy choroby powodowanej przez wirus SARS-CoV-2 jest powszechnie znane. Jak podaje portal Medycyna Praktyczna:

Nazwa COVID-19 została ogłoszona przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) i obowiązuje oficjalnie. „CO” w nazwie oznacza koronę (ang. corona), „VI” – wirus (ang. virus), „D” – chorobę (ang. disease), a liczba 19 wskazuje rok pojawienia się wirusa – 2019 (Corona-Virus-Disease-2019).

Abstrahując od dość abstrakcyjnej teorii doktora, jego nazwa co najmniej średnio pasuje do tego akronimu. Petrella nie podaje żadnego źródła, które mogłoby potwierdzić jego słowa.

COVID-19 to „międzynarodowy plan kontroli i redukcji populacji, który został uruchomiony w 2020 roku”.

Petrella nie odnosi się tutaj do żadnych badań ani nie przedstawia dowodów na poparcie tezy o nienaturalnym i zaplanowanym pochodzeniu koronawirusa. W środowisku naukowym panuje chwilowo consensus co do naturalnego pochodzenia wirusa SARS-CoV-2. Z badaniami i artykułami na ten temat możecie zapoznać się tutaj, tutaj oraz tutaj. O sprawie pisał również Uniwersytet w Sydney.

Szczepionki osłabiają organizm i aktywują koronawirusa.

Osłabienie reakcji immunologicznej organizmu z pewnością może ułatwić infekcje, jednak nie ma to bezpośredniego związku ze szczepionkami, które działają zgoła przeciwnie. Petrella niestety nie podaje tutaj żadnych przykładów czy prac naukowych, do których można by się odnieść. Na ten temat pisaliśmy już w artykule o Judy Mikovits, która miała bardzo podobną teorię i najprawdopodobniej Petrelli również chodzi o szczepionki na grypę. Mikovits bazowała na badaniu, którego autorzy utrzymywali, że szczepienie na grypę o 36% podwyższa szansę zachorowania na choroby odwirusowe. Badanie zostało jednak sprostowane i nie odnosi się w żaden sposób do SARS-CoV-2 czy choroby COVID-19. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj.

Ponadto wirus SARS-CoV-2 nie posiada DNA lecz RNA, co uniemożliwia mu latencję i ewentualną późniejszą aktywację. Upraszczając, wirus tego typu nie może „przyczaić” się w organizmie nosiciela, „czekając” na dogodną do replikacji okazję.

Testy nie są w stanie wykryć koronawirusa.

Z pewnością współczesne testy nie są nieomylne, a ich wykonywanie w niewłaściwym momencie, lub w błędny sposób może prowadzić do zafałszowania wyników. Jednak nie ulega wątpliwości, iż zarówno testy serologiczne, jak i RT-PCR są w stanie wykryć wirusa, lub przeciwciała anty-SARS-CoV-2. Odpowiednie narzędzia wymienia manual ECDC.

W przypadku testów RT-PCR (oznaczające materiał genetyczny wirusa), jak wykazali naukowcy z John Hopkins Medicine, kluczowe znaczenie ma moment wykonania testu. Test wykonany zbyt wcześnie, lub zbyt późno ma ogromną szansę okazać się fałszywie negatywny.

Testy serologiczne (oznaczające przeciwciała) umożliwiają określenie czy badana osoba przeszła infekcję wirusem SARS-CoV-2. Takim testem nie można wykluczyć infekcji, lub jej przebycia, lecz jedynie ją potwierdzić. Są szczególnie przydatne do weryfikowania ilości przebytych infekcji w populacji. Sprawę szczegółowo opisuje The Lancet.

Z pewnością narzędzia umożliwiające wykrycie koronawirusa SARS-CoV-2 nie są idealne, lecz nie ma wątpliwości, iż Petrella zbyt ostro wypowiada się na ich temat. Nawet jeśli nie są to metody pewne w stu procentach, nie dysponujemy chwilowo niczym bardziej wiarygodnym, należy więc dołożyć wszelkich starań, by wykonywać właściwe testy w odpowiedni sposób.

Podsumowanie

Dr Roberto Petrella formułuje bardzo kontrowersyjne tezy, jednak dopóki nie powoła się na konkretne źródła i badania, nie będziemy w stanie w pełni merytorycznie odnieść się do treści jego nagrania. Chwilowo oceniamy je jako nieprawdziwe i niepoparte żadnymi dowodami. Jeśli chcecie przeczytać więcej na ten temat zapraszamy do zapoznania się z weryfikacjami Maldita.es, Chequeado.com i Fastcheck.cl.

Źródła:

The Lancet: https://www.thelancet.com/journals/laninf/article/PIIS1473-3099(20)30517-X/fulltext

University of Sydney: https://www.sydney.edu.au/news-opinion/news/2020/04/16/COVID-19-statement-professor-edward-holmes-sars-cov-2-virus.html

Nature: https://www.nature.com/articles/s41591-020-0820-9

ECDC: https://www.ecdc.europa.eu/sites/default/files/documents/COVID-19-surveillance-strategy-9-Apr-2020.pdf

NCBI: https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7165108/

Michał Pawela 79 wpisów

    Analityk i miłośnik dalekich wypraw z plecakiem, najłatwiej spotkać go w krajach, które ministerstwa odradzają podróżnikom. Zajmuje się wywiadem jawnoźródłowym i analizą informacji w bezpieczeństwie międzynarodowym. Fake newsy tropi z zamiłowania.