Obowiązkowe szpitalne ankiety, czyli czym jest pretriage.

Obowiązkowe szpitalne ankiety, czyli czym jest pretriage.
  • Ankiety wykonywane przed wejściem do szpitala mają ułatwić ocenę, kto może chorować na COVID-19, by skierować pacjentów właściwym wejściem.

7 sierpnia na Facebooku pojawił się wpis jednego z użytkowników, który udostępnił zdjęcie ankiety z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku. Autor posta sugerował, iż obowiązkowa ankieta może służyć „podbijaniu statystyk”.

Taka sytuacja. Żona rodzi, jedziemy do szpitala, pchają przez namiot i podtykaja ankietę, w której jest napisane "…

Opublikowany przez Dawida Zdanosa Piątek, 7 sierpnia 2020

W rzeczywistości, w czasie pandemii, tego typu ankiety są standardowo wykonywane przed wejściem do szpitali posiadających Szpitalny Oddział Ratunkowy lub Izbę Przyjęć, by ocenić, czy pacjent może być chory na COVID-19. Zwykle odbywa się to w specjalnych namiotach. Dzięki temu takie osoby są kierowane osobnym wejściem, by nie miały kontaktu z pozostałymi pacjentami, co sprzyjałoby rozprzestrzenianiu koronawirusa. Cała procedura to tak zwany pretriage. Właściwy triage, czyli selekcja pacjentów, odbywa się już na terenie szpitala. Pretriage jest zlecany i opłacany przez NFZ.

Autora posta najpewniej zmylił niefortunny tytuł ankiety, rzeczywiście sugeruje on, iż każda wypełniająca ankietę osoba zgłasza się z podejrzeniem zakażenia koronawirusem, co nie jest prawdą. Przed publikacją w internecie takich rewelacji warto po prostu zasięgnąć informacji u dowolnego pracownika szpitala, z pewnością sprawa zostanie szybko wyjaśniona.

Z podobnymi ankietami możecie zapoznać się tutaj, tutaj, lub tutaj.

Wątpliwości rozwiewa również Zastępca Dyrektora ds. lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Włocławku, lek. Łukasz Kandera, który na naszą prośbę zdementował internetowe rewelacje.

ankieta covid włocławek

Transkrypcja:

Szanowni Państwo,

W ramach opisanego wpisu na portalu Facebook jeden z użytkowników dał zapewne wyraz frustracji związanej z panującą sytuacją epidemiologiczną, czego jednak nie należy w żadnej mierze traktować jako uzasadniony zarzut co do funkcjonowania tutejszej placówki.

W przedmiotowej sprawie Szpital udzielał już wyjaśnień prasie, niemniej jednak dla potrzeb wyjaśnienia tej kwestii chętnie uczyni to ponownie. Otóż jak widać w treści wskazanego wpisu mąż jednej z kobiet, której poród odebrano w Szpitalu wyraził oburzenie tytułem przedłożonej do wypełnienia ankiety sugerując jakoby była ona wykorzystywana do celów statystycznych — co jest nieprawdą i stanowi wyraz niezrozumienia sytuacji panującej w kraju, która jest stanem epidemii – niosącym za sobą szereg konsekwencji, zaś jednostki ochrony zdrowia, obligującym do podjęcia szeregu działań, zmierzających do ochrony zdrowia i życia pacjentów.

Jednym z takich mechanizmów jest niezbędność wypełnienia wskazanej ankiety, która służy ocenie czy określony pacjent może należeć do grupy ryzyka zakażonych SARS-Cov-2, a tym samym czy należy zastosować szczególne środki bezpieczeństwa względem niego. Każdy pacjent ma obowiązek przejść procedurę pretriage’u w specjalnie przygotowanym dla tego celu namiocie przed Szpitalem.

Wspomniana procedura polega na wstępnym selekcjonowaniu pacjentów, którzy zgłaszają się z podejrzeniem zakażenia SARS-Cov-2, a także tych, którzy nie mają objawów i potrzebują pomocy medycznej z innych powodów. Zgodnie z obowiązującą procedurą pacjent otrzymuje do wypełnienia wskazaną ankietę, w której musi umieścić dane osobowe i odpowiedzieć na pytania dotyczące występowania objawów zakażenia SARS-Cov-2.Jakiekolwiek wątpliwości względem podejmowanych działań (a już w ogóle oburzenie męża pacjentki co do tytułu samej ankiety, jak w opisanym przypadku) świadczy o całkowitym niezrozumieniu istoty problemu oraz o lekceważącym podejściu względem bezpieczeństwa zdrowotnego innych pacjentów.

Pragniemy nadmienić, iż Szpital dokłada wszelkich starań, aby zapewnić najwyższy możliwy poziom bezpieczeństwa dla każdego pacjenta w tych trudnych czasach, natomiast próby dyskredytacji i krytyki tych działań, jak we wskazanym wpisie, są niezrozumiałe i nie powinno się poświęcać im uwagi.

Podsumowanie

Informacja o zmuszaniu ludzi do wypełniania ankiet w celu podniesienia statystyk jest całkowicie fałszywa. Wynika z niezrozumienia sytuacji i braku chęci, lub niemożności jej wyjaśnienia na miejscu. Przypominamy: zanim udostępnisz- pomyśl i sprawdź, czy nie rozpowszechnisz fałszywych informacji.

Michał Pawela 43 wpisów

    Analityk i miłośnik dalekich wypraw z plecakiem, najłatwiej spotkać go w krajach, które ministerstwa odradzają podróżnikom. Zajmuje się wywiadem jawnoźródłowym i analizą informacji w bezpieczeństwie międzynarodowym. Fake newsy tropi z zamiłowania.