Nie, premier Norwegii nie przeprosiła za lockdown.

Nie, premier Norwegii nie przeprosiła za lockdown. Nie, premier Norwegii nie przeprosiła za lockdown.
  • Krążąca w sieci grafika jest fałszywa, premier Norwegii, Erna Solberg nigdy nie wypowiedziała takich słów.

 Erna Solberg nie przeprosiła za lockdown, jak wynika ze zmanipulowanej grafiki.

W majowym wywiadzie dla stacji NRK Solberg przyznała, iż przeprowadzenie kraju przez sytuację epidemiczną było dużym wyzwaniem. Zmanipulowane słowa premier, które zniekształcił autor grafiki brzmiały:

„Czy trzeba było zamknąć szkoły? Może nie. Ale jednocześnie uważam, że w tamtym czasie było to słuszne.”

Premier nie przyznała, iż model szwedzki był słuszny, ani nie wspomniała o tym, jakoby była „oszołomiona propagandą”, grafika niemal w całości jest fałszywa.

Szefowa norweskiego rządu podkreśliła, iż łatwo jest być mądrym po fakcie, lub gdy ktoś nie musi podejmować decyzji. Dodała również, iż miała rację, gdy podejmowała konkretne decyzje, działając w dynamicznych warunkach rozwoju epidemii na początku marca.

Jak powiedziała:

„może nie wszystkie środki były konieczne, ale były prawidłowe”

oraz:

​​„wszystkie środki trzeba było wówczas wprowadzić”

Erna Solberg przyznała jedynie, iż „wiele decyzji podjęła ze strachu”. Ta wypowiedź jest często przytaczana przez przeciwników obostrzeń w niewłaściwym kontekście. Jasnym jest, iż Solberg podejmowała decyzje w dużym stresie, obserwując dramatyczną sytuację epidemiczną we Włoszech, bała się skutków epidemii we własnym kraju i podjęła najlepszą decyzję, jaką mogła, by chronić Norwegów. Naturalne wydaje się, iż premier wolała czasowo (dokładnie na miesiąc) podjąć decyzje nieco bardziej restrykcyjne, by zyskać pewność, iż odniosą pożądany rezultat.

Czy lockdown był potrzebny?

Obostrzenia związane z pandemią SARS-CoV-2 wywołują wiele kontrowersji. Wiele z nich poważnie ogranicza komfort, mobilność oraz swobodę zgromadzeń w społecznościach całego świata. Czy powinniśmy je utrzymać, zaostrzyć, poluzować, czy całkiem z nich zrezygnować?

Nikt w tej chwili nie jest w stanie odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Jednoznaczna i zarazem merytoryczna ocena zastosowanych środków prewencji epidemicznej jest w tym momencie niemożliwa. Prawdopodobnie nigdy nie uda się precyzyjnie stwierdzić, które środki zapobiegawcze były najskuteczniejsze i czy udało się opanować pandemię dzięki użyciu konkretnych środków, czy raczej dzięki ich jednoczesnemu wprowadzeniu. W najlepszym wypadku na takie wnioski przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Możliwa jest tylko jednostkowa ocena niektórych wyjątkowo dyskusyjnych rozwiązań, jak chociażby zakazu wstępu do lasów.

Podsumowanie

Niekonstruktywna krytyka popłynęła przez Internet szerokim strumieniem, najczęściej wypowiadana  przez osoby, które nie mają nic wspólnego z wirusologią ani zarządzaniem kryzysowym. Ogromnej części komentujących brakuje pokory, choć nie brakuje przekonania o własnej nieomylności.

Całkowicie odmienną postawę zaprezentowała Erna Solberg, otwarcie przyznając, iż mogła popełnić błędy, jednak ostateczna decyzja była słuszna.

Warto pamiętać, iż zgodnie z podstawowymi zasadami teorii decyzji w warunkach wysokiej niepewności i przy dużej dynamice wydarzeń najkorzystniejsza nie jest decyzja najlepsza, lecz decyzja optymalna podjęta w jak najkrótszym czasie.

Źródła

TV NRK https://tv.nrk.no/serie/torp/2020/NNFA52052720/avspiller

AFP: https://sprawdzam.afp.com/norweska-premier-nie-przeprosila-za-lockdown

Rzeczpospolita: https://www.rp.pl/Covid-19/200609927-Premier-Norwegii-Moze-niepotrzebnie-zamykalismy-szkoly.html

Michał Pawela 60 wpisów

    Analityk i miłośnik dalekich wypraw z plecakiem, najłatwiej spotkać go w krajach, które ministerstwa odradzają podróżnikom. Zajmuje się wywiadem jawnoźródłowym i analizą informacji w bezpieczeństwie międzynarodowym. Fake newsy tropi z zamiłowania.