Papaja i koza uzyskały pozytywny test na koronawirusa? Sprawdzamy.

Paul Kagame

W wielu mediach, także i w Polsce pojawił się film, w którym prezydent Tanzanii, John Magufuli opowiada o tym, że m.in. papaja oraz koza uzyskały pozytywne testy na koronawirusa.

Teza:
Próbki papai i kozy otrzymały pozytywny wynik na koronawirusa w Tanzanii, więc testy na obecność wirusa SARS-CoV-2 są niewiarygodne.
Nasza ocena:

Co jest prawdą?

Próbki pochodzące od papai czy kozy mogły wykazać pozytywny wynik na obecność wirusa SARS-CoV-2.

Co jest fałszem?

Wyniki tych testów świadczą o tym, że testy przeprowadzane na całym świecie są niewiarygodne i/lub sfałszowane.

Przemówienie prezydenta Tanzanii. Analiza.

Podczas telewizyjnego przemówienia, które miało miejsce 3 maja 2020 roku, prezydent Tanzanii, John Magufuli publicznie podważył wiarygodność testów na koronawirusa i nazwał je “brudną grą”. Magufuli wcześniej polecił służbom bezpieczeństwa Tanzanii sprawdzenie laboratorium, które badało wymazy w celu uzyskania wyniku na obecność wirusa SARS-CoV-2. Aby wykonać kontrolę zostały przesłane losowo zebrane próbki, pobrane z różnych miejsc m.in. od kozy czy papai. Zostały one podpisane jako pochodzące od ludzi, więc personel nie był świadomy tego z czym rzeczywiście ma do czynienia.

W zdecydowanej większości wyniki były pozytywne, co według prezydenta Magufuliego świadczy o manipulowaniu przy testach. Oskarżył również pracowników laboratorium o bycie opłacanymi przez “pewnych ludzi za pieniądze”. Film z tego przemówienia krąży po sieci od wielu miesięcy i co jakiś czas przenika do social mediów. Przykład z udostępnienia tego materiału na naszym podwórku (wraz z tłumaczeniem) tu. Sprawę opisały również Reuters oraz Al-Jazeera. Krótki reportaż kenijskiej telewizji na ten temat możecie obejrzeć poniżej.

Twierdzenia prezydenta Tanzanii mogą budzić wątpliwości z wielu powodów. Po pierwsze nie podał on informacji o tym, jakiego typu były to testy. Wiemy jedynie, że nie zostały wyprodukowane w Tanzanii, ale kraj pochodzenia również nie jest znany.

Ciekawe są również wyniki śledztwa, które zostały przeprowadzone w tanzańskim laboratorium przez tamtejsze ministerstwo zdrowia po przemówieniu prezydenta. Opublikowane wnioski rzucają trochę światła na kwestie wiarygodności testów w Tanzanii. Maszyna do badania próbek koronawirusa była uszkodzona. Poza tym wykazano brak nadzoru technicznego nad całym procesem czy złe warunki w jakich były przechowywane wymazy. Więcej o wynikach śledztwa można przeczytać tutaj. Nie wykazano jednak działania jakichkolwiek osób trzecich przy całym procesie czy zewnętrznego finansowania.

Co mówią na ten temat eksperci?

Najważniejszą jednak kwestią pozostaje to, że testy na koronawirusa są przygotowane w celu testowania ludzi, a nie zwierząt czy roślin. Portal Correctiv postanowił zapytać o zdanie na ten temat trzech niemieckich szpitali uniwersyteckich. Odpowiedzi specjalistów zatrudnionych w tych placówkach rzucają sporo światła na omawiane kwestie.

Pierwszy odpowiedzi udzielił Karsten Becker, dyrektor Instytutu Mikrobiologii Medycznej w Uniwersyteckim Centrum Medycznym w Greifswaldzie:

„PCR-basierte Tests können die Nukleinsäure des Virus vom Testprinzip her in den verschiedensten Materialien nachweisen. (…) Das bedeutet, die PCR muss immer für das zu untersuchende Material evaluiert werden, bevor man valide Testergebnisse bekommen kann.”

Tłumaczenie:

“Testy oparte na PCR mogą wykryć kwas nukleinowy wirusa w wielu różnych materiałach w oparciu o zasadę testu. Oznacza to, że PCR zawsze należy ocenić pod kątem badanego materiału, zanim będzie można uzyskać ważne wyniki testu.”

Niepoinformowanie laboratorium o tym jaki typ materiału testuje, może skutkować fałszywymi wynikami ze względu na sposób działania testów PCR.

Drugą osobą, która się wypowiedziała w tym temacie był Uwe Truyen, profesor higieny zwierząt i zwalczania chorób zwierząt na Uniwersytecie w Lipsku:

“Dass ein Virus Säugetiere und Pflanzen befällt und sich in beiden Wirten vermehren kann, ist nie beschrieben worden und in meinen Augen auch völlig unmöglich.”

Tłumaczenie:

„Fakt, że wirus infekuje ssaki i rośliny oraz może rozmnażać się w obu żywicielach, nigdy nie został opisany i moim zdaniem jest całkowicie niemożliwy.”

Profesor Truyen zwraca uwagę na fakt, że nie udowodniono, by wirus SARS-CoV-2 mógł zarażać rośliny (w tym przypadku papaję) i być przez nie przenoszony.

W podobnym tonie wypowiedziała się również Chrisitna Wege, kierowniczka działu badawczego Zakładu Badań Molekularnej i Syntetycznej Wirusologii Roślin na Uniwersytecie w Stuttgarcie:

„Meines Wissens gibt es keinen einzigen Fall, in dem ein Säugetiervirus in einer Pflanze aktiv ist bzw. eine Pflanze aktiv befällt und sich darin vermehrt/ausbreitet.“

Tłumaczenie:

„O ile wiem, nie ma ani jednego przypadku, w którym wirus ssaków jest aktywny w roślinie lub aktywnie infekuje roślinę i rozmnaża się/rozprzestrzenia się w niej. „

Oświadczenie FLI.

Prezydent Magafuli w swoim oświadczeniu wspominał również o tym, że kurczaki także uzyskały pozytywny wynik. Tę kwestię w swoim oświadczeniu wyjaśnił Instytut Friedricha Loefflera (FLI), czyli Federalny Instytut Badawczy ds. Zdrowia Zwierząt w Niemczech, który zajmował się już badaniem świń, kurczaków, nietoperzy oraz fretek. W wydanym 2 kwietnia oświadczeniu stwierdził on, że nietoperze i fretki mogą się zarażać, ale świnie i kury nie. Rzuca to kolejny cień wątpliwości na oskarżenia Magafuliego, który swoje przemówienie wygłosił już po opublikowaniu raportu przez FLI.

Kontekst prób badawczych ma niezwykle duże znaczenie przy określaniu wiarygodności testów. Wirusa można wykryć na różnych powierzchniach, nie oznacza to jednak, że te substancje są “zakażone”. Wykrycie SARS-CoV-2 w futrze czy błonach śluzowych kozy w żaden sposób nie implikuje infekcji. Na to również zwrócił uwagę FLI:

„Eine solche Übertragung bedeutet nicht, dass eine Infektion in dem Tier angeht und es zu einer relevanten Virusvermehrung kommen muss.“

Tłumaczenie:

“Taka transmisja nie oznacza, że zwierzę jest zarażone i że musi nastąpić prawidłowe rozmnażanie danego wirusa.”

Więcej informacji o transmisji koronawirusa wśród zwierząt można znaleźć tutaj.

Podsumowanie

Prezydent John Magufuli wysunął zbyt daleko idące wnioski z wyników kontroli, jaką przeprowadzono na jego zlecenie. Testy mające wykrywać obecność wirusa są zoptymalizowane w taki sposób, by wykrywać zakażenie u ludzi, a nie u zwierząt czy roślin. Do tego dochodzi słaba jakość pracy tanzańskiego laboratorium, a także brak jakiejkolwiek wiedzy na temat tego jakich testów użyto, ani skąd one pochodziły. Wykorzystywanie omawianego tu przemówienia, jako argumentu przeciwko istnieniu pandemii czy podważaniu wiarygodności testów na całym świecie jest pozbawione jakichkolwiek podstaw. Wykonane w odpowiednich warunkach i z pełną dbałością oraz kontrolą całego procesu, testy są wiarygodne, a także dostarczają bardzo ważne dane na temat globalnego rozwoju pandemii.

Źródła

Reuters: https://www.reuters.com/article/us-health-coronavirus-tanzania-idUSKBN22F0KF

Al-Jazeera: https://www.aljazeera.com/news/2020/5/3/tanzania-president-questions-coronavirus-kits-after-animal-test

Tempo: https://cekfakta.tempo.co/fakta/1108/tuduhan-covid-19-hanya-konspirasi-karena-hasil-tes-positif-pada-pepaya-dan-kambing-di-tanzania-tidak-terbukti

Correctiv: https://correctiv.org/faktencheck/2020/05/27/keine-belege-dass-in-tansania-eine-papaya-und-eine-ziege-positiv-auf-das-coronavirus-getestet-wurden/

Xinhuanet: http://www.xinhuanet.com/english/2020-05/24/c_139082096.htm

FLI: https://www.fli.de/de/aktuelles/tierseuchengeschehen/coronavirus/

Autor zdjęcia: Paul Kagame

Z wykształcenia historyk, z pasji muzyk. Wielki zwolennik nauki. Interesuje się astronomią, transportem, wojskowością, nowymi technologiami i wszystkim tym co związane z rozwojem nauki. Wierzy, że problemy należy rozwiązywać na drodze faktów i postępu.