Nie, dyrektor szpitala w Genui nie twierdzi, że nikt nie zmarł na koronawirusa

Nie, dyrektor szpitala w Genui nie twierdzi, że nikt nie zmarł na koronawirusa

Czy Matteo Bassetti, dyrektor szpitala uniwersyteckiego San Martino w Genui twierdzi, że nikt nie zmarł z powodu koronawirusa i nie ma śmiertelnych ofiar? Takie wnioski można wysnuć, czytając pojawiające się po raz kolejny, artykuły cytujące włoskiego wirusologa. Oto przykład, który podesłał nam dzisiaj czytelnik:

dyrektor szpitala w Genui
Źródło: https://robertbrzoza.pl/post/mocne-dyrektor-szpitala-we-wloszech-nikt-nie-zmarl-na-koronawirusa

W artykule zacytowane są dość sensacyjne wypowiedzi lekarza i link do wywiadu (usunięty z YouTube):

Sytuacja jest trudna, bo ludzie nie rozumieją, o co tu chodzi – że jest to tylko wielkie zamieszanie, które się sztucznie wytwarza. Wczoraj obejrzałem tych 11 zmarłych.. to jest dla mnie bardzo smutne… jestem chrześcijaninem i smuci mnie to, czasem nawet płaczę… ale z tych 11 umarłych nikt nie zmarł na koronawirusa.

(..)

Wy nic nie musicie robić!! Jest tyle strachu! Te całe media..to jest śmieszne… niczego nie potrzeba, wystarczy myć ręce i to wszystko. To jest zupełnie normalna grypa, nic nadzwyczajnego. Znaleziono tyle przypadków , bo dokładnie tego szukano (za pomocą niezweryfikowanych testów, mój przypisek), Ludzie mogą być zupełnie spokojni. Tego wirusa jest naprawdę tak mało..nikt nie musi się obawiać, że to jest epidemia! Nikt na to nie umarł.

(..)

Ludzie są tak zaprogramowani.. ty masz normalnie wykonywać swoją pracę… Nie blokujcie życia w waszym mieście… bo wy sami się wykończycie! Występowałem w programie telewizyjnym w Rzymie i mówiłem o tym, byłem w Mediolanie…Problem nie istnieje. Oni wywołują strach, mówiąc codziennie o wirusie. Jeżeli myjesz ręce i nie wkładasz ich ciągle do ust, nie będziesz miał tego zaziębienia…To jest grypa. Jeżeli ciągle czegoś dotykasz i wkładasz ręce do ust, to dostaniesz grypę. Ale to jest normalna grypa.

Publikacje, w których szeroko cytowany jest wspomniany lekarz, ukazały się na wielu portalach znanych z rozpowszechniania fałszywych informacji, takich jak bibula.com, wolna-polska.pl i inne. Nie linkujemy do nich, żeby nie kierować ruchu na szkodliwe treści. Możecie je bardzo łatwo znaleźć w internecie. Wpisy w tych serwisach są bardzo podobne do zacytowanego powyżej.

Sprawdziliśmy zamieszanie z wywiadem. Naszym zdaniem informacja ta jest bardzo:

Nieprecyzyjna

Informacje powyżej zawierają elementy fake news, ale są też prawdziwe wątki.

Co jest prawdą?

Tak, Lekarz wypowiadający się na nagraniu jest wirusologiem i nazywa się Matteo Bassetti. Tak,  jest dyrektorem szpitala uniwersyteckiego San Martino w Genui. 

Tak, taki wywiad miał miejsce. Odbył się 26 lutego. Był transmitowany na żywo, na portalu Genova 24, na facebooku.

Tak, dyrektor wypowiedział słowa zacytowane powyżej, gdzie w specyficzny sposób neguje on zagrożenie związane z koronawirusem.

Co jest fałszem?

Bardzo daleko idące i w gruncie rzeczy fałszywe, jest pisanie w artykułach, że Basetti twierdzi, że nikt nie zmarł na koronawirusa. Tak jak wspomnieliśmy wcześniej, wypowiedź lekarza jest z dnia 26 lutego. Zgodnie z danymi WHO, faktycznie liczba zgonów wynosiła wtedy tylko jedenaście. 

Teraz mamy 31 marca, liczba zgonów to już ponad 11 000. Kilka dni wcześniej, 21 marca, wspomniany dyrektor szpitala w Genui udzielił wywiadu dla włoskiego Telenord. Co teraz mówi dyrektor?

Dużo osób będących w grupie ryzyka wychodzi z domu. Proponuję, aby osoby w wieku powyżej 65 lat (bądź będące chore) nie mogły wyjść z domu, chyba, że maksymalnie raz w tygodniu, ale tylko w przypadku koniecznych zakupów do domu. Ciągle widzę zbyt dużo starszych osób na ulicy, robiących zakupy 3-4 razy dziennie, palących papierosy, którzy chodzą na spacer. Musimy chronić tych, którzy są najdelikatniejsi. Musi być pewien rodzaj przymusu ze strony państwa.

Basetti już nie neguje zgonów spowodowanych koronawirusem:

liczba 50 tysięcy osób zarażonych koronawirusem we Włoszech to tylko wierzchołek góry lodowej, nawet super wierzchołek. Prawdopodobnie mamy setki tysięcy, jeśli nie kilka milionów przypadków w naszym kraju.

Serwis sprawdzający fakty Demagog.pl, dotarł również do jego wpisu na facebooku:

Covid-19 uczy nas, że każdego dnia dowiadujemy się czegoś nowego, czegoś, co możemy wykorzystać, co dodaje nam odwagi oraz motywacji do podejmowania zmiany. (…) Widzę twarze nas wszystkich – zmęczone, naznaczone krótkim snem i ogromnym wysiłkiem, ale widzę też w oczach lekarzy, pielęgniarek i pracowników służby zdrowia chęć dalszej walki o wygranie tej bitwy.

Jak widać, Matteo Bassetti diametralnie zmienił zdanie w obliczu kryzysu zachorowań na COVID-19 we Włoszech.

Podsumowanie

Najważniejszy jest kontekst. Pamiętajcie, że koronawirus i wywołana nim choroba Covid-19 to sprawa relatywnie nowa. To, że ktoś nie znając skali zagrożenia wcześniej, wypowiada takie, a nie inne słowa, nie zwalnia publikujących fałszywe artykuły od sprawdzenia aktualnych źródeł. Nie rozpowszechniajmy starych i nieaktualnych informacji.

Źródła

Demagog.pl, Telenord, Genova24

Karol Orzeł 185 wpisów

Społecznik, pasjonat internetu. Wieloletni wolontariusz Fundacji "Dom w Łodzi". Wolontariusz roku 2015 województwa łódzkiego. Jeden z laureatów Barw Wolontariatu w 2015 roku. Właściciel firmy Devlom. Prywatnie mąż wspaniałej żony i ojciec niesamowitej córeczki.