Nie, 7 dzieci nie zmarło po podaniu szczepionki na COVID-19 w Senegalu

Nie, 7 dzieci nie zmarło po podaniu szczepionki na COVID-19 w Senegalu

W Senegalu zmarło 7 dzieci zaraz po podaniu szczepionki na chorobę COVID-19 spowodowaną koronawirusem? Wersja popularnego za granicą „fake newsa”, dotarła właśnie do naszego kraju. Oczywiście w swojej niezweryfikowanej formie. Informacja pojawiła się m.in. w grupie Medycyna Holistyczna:

7 dzieci zmarło w senegalu
Źródło: https://www.facebook.com/groups/medycyna.holistyczna/permalink/866538510488912/

Transkrypcja:

7 dzieci na 9 zaszczepionych zmarło od razu po podaniu im szczepionki na covid19

oraz na profilach prywatnych:

7 dzieci senegal
Źródło: https://www.facebook.com/dcyganska/posts/2870460586342206

Nieetyczne badania szczepionek na dzieciach w Senegalu? Znany filantrop i jego fundacja! 7 dzieci nie żyje! Tak bez powodu?

Sprawdziliśmy tę informację. Naszym zdaniem oraz zdaniem organizacji sprawdzających fakty, jest to:

Fake news

Informacje powyżej są fałszywe.

Nie, w Senegalu nie zmarło siedmioro dzieci po podaniu szczepionki na chorobę COVID-19. Taka szczepionka jeszcze nie istnieje. Plotka zaczęła się od sprzedawcy kosmetyków, który, aby obejść zakaz sprzedaży w systemie „door to door” udawał agenta Ministerstwa Zdrowia. Został na krótko aresztowany. Plotka bazuje na filmie, w którym podmieniono ścieżki dźwiękowe. W oryginalnym materiale brak informacji o zgonie 7 dzieci.

Dwa filmy

W internecie, w związku ze sprawą, mamy dwa filmy. Jeden z nich stał się podstawą plotki o zgonie dzieci. Oto on:

Na filmie słyszymy:

W Senegalu wybuchł wielki skandal. Jest facet, który wszedł do domu, aby zaszczepić dzieci na koronawirusa. Zaszczepił siedmioro z nich, które zmarły na miejscu.

Jak się okazało, to nie jest oryginalna ścieżka dźwiękowa filmu. Portal AFP Factuel i francuskie Les Observateurs dotarły do oryginalnej kopii, w której nie ma słowa o śmierci siódemki dzieci. Oto oryginalny film:

Na materiale, narrator w języku wolof, mówi takie słowa:

„To facet, który przybył dziś do okolicy z zastrzykami rzekomo przeciwko koronawirusowi. Wszedł do domu rodziny Mbodji. Powiedział że przybył, aby podać szczepionki. Członkowie rodziny powiedzieli mu, że kłamie. (..) W końcu został zneutralizowany. Jesteśmy na miejscu i żandarmeria też jest. Wszyscy przybyli tutaj z tego powodu.”

Ktoś po prostu chciał dodać nieco pikanterii całej sprawie i znacząco „podrasował” wersję wydarzeń w kopii filmu ze zmienionym lektorem.

Wyjaśnienia rodziny i oficjeli

Ostatecznym potwierdzeniem, że w Senegalu nie zmarło 7, dzieci są wypowiedzi kobiet, u których doszło do wspomnianego incydentu oraz senegalskich oficjeli.

Redakcji Les Observateurs udało się dotrzeć do Alassane Mbodji, mieszkającej w domu, w którym oskarżony został aresztowany, oraz do jego siostrzenicy Fatimaty Sambou, również obecnej tego dnia. Oto co mówią na ten temat:

Wszystko, co mówi się w sieciach społecznościowych, jest fałszywe. Nikt nie umarł na żadną szczepionkę. Nasze dzieci są zdrowe.
Około dwóch tygodni temu, koło południa, pojawił się u nas mężczyzna. Przedstawił się jako agent Ministerstwa Zdrowia, który przybył, aby podnieść świadomość na temat zagrożenia koronawirusem i środków ostrożności, które należy podjąć, aby go uniknąć, takich jak regularne mycie rąk.

Nosił koszulkę z logo Departamentu Zdrowia. W trakcie dyskusji szybko zdaliśmy sobie sprawę, że nie był agentem Ministerstwa Zdrowia. Nie miał odznaki. W swojej torbie miał produkty kosmetyczne na sprzedaż.

W Senegalu ludzie nie mogą wchodzić do domów. Ma to zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Ta osoba udawała, że ​​jest agentem publicznym, aby móc sprzedawać swoje artykuły. Odesłaliśmy go do szefa dzielnicy. Tam zabrała go żandarmeria.

Rzecznik lokalnych służb porządkowych w Senegalu potwierdza tę wersję:

Sprzedawał produkty takie jak pasta do zębów, szczoteczki do zębów, płyny do ciała. Ale miał też przy sobie tradycyjne leki przeciwbólowe. Nie były to szczepionki.

Idąc od drzwi do drzwi, pewna kobieta zapytała go w pierwszym domu, czy ma szczepionkę przeciwko koronawirusowi. Odpowiedział „tak”, pokazując tradycyjne leki, które chciał sprzedać.  Nie była to prawda. Chciał tylko być sprytny. Tak powstała plotka.

Z kolei rzeczniczka ministerstwa zdrowia Senegalu powiedziała AFP:

„[Ten człowiek] Nigdy nie miał zamiaru szczepić ludzi. Przechodził obok domu, a ciotka mieszkanki zaczęła panikować, kiedy usłyszała słowo „koronawirus”. Tłum ludzi zebrał się na zewnątrz, myśląc, że ten człowiek chce zaszczepić ludzi siłą. ”

Brak szczepionki

Rzeczniczka ministerstwa zdrowia Senegalu potwierdziła AFP, że na razie nie ma szczepionki na chorobę COVID-19, a procedury związane z pracą nad opracowaniem takiej szczepionki, są zawsze przejrzyste:

„Nie ma szczepionki… W Instytucie Pasteur (instytut badań medycznych) w Dakarze mamy ekspertów medycznych, którzy pracują nad stworzeniem i certyfikacją szczepionki zgodnie z procedurami. Są całkowicie przejrzyści w swoich ustaleniach. ”

Podsumowanie

Nie, w Senegalu nie zmarło siedmioro dzieci. Cała historia została podrasowana i bazuje na strachu przed koronawirusem, który jest potęgowany w Senegalu przez różne plotki.

Źródła

Les Observateurs: https://observers.france24.com/fr/20200408-test-vaccin-covid-19-enfants-senegal-video-coronavirus
AFP Factuel: https://factuel.afp.com/non-sept-enfants-ne-sont-pas-morts-au-senegal-apres-avoir-ete-vaccines-contre-le-coronavirus
Snopes: https://www.snopes.com/fact-check/7-senegal-kids-die-covid-vax/
AFP: https://factcheck.afp.com/senegalese-children-did-not-die-coronavirus-vaccine-which-does-not-yet-exist
Wikipedia: https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_wolof
O sprawie wspomniał również polski serwis podejmujący tematykę fake news: weryfikuj.info.

 

Karol Orzeł 169 wpisów

Społecznik, pasjonat internetu. Wieloletni wolontariusz Fundacji "Dom w Łodzi". Wolontariusz roku 2015 województwa łódzkiego. Jeden z laureatów Barw Wolontariatu w 2015 roku. Właściciel firmy Devlom. Prywatnie mąż wspaniałej żony i ojciec niesamowitej córeczki.