Nie, stawianie baniek nie usunie z organizmu szczepionki

Nie, stawianie baniek nie usunie z organizmu szczepionki

Na Facebooku i w innych miejscach dużą popularność zdobywa film ukazujący stawianie baniek na ramieniu. Według środowisk antyszczepionkowych przedstawia on usuwanie szczepionki z organizmu i powstałych w jej wyniku skrzepów krwi. Nagranie to wyjaśniały już takie portale jak AP News, USA Today News i CheckYourFact. Jak się okazuje, rzeczywistość przedstawia się zupełnie inaczej niż próbują ją zarysować środowiska antyszczepionkowe.

Teza:
Metodą stawiania mokrych baniek można usunąć z organizmu szczepionkę i powstałe w wyniku jej działania skrzepy krwi.

W opisie filmu możemy przeczytać:

Ta metoda bańki, którą tu pokazuje kolega z Rosji, działa tylko do 30 minut po ketchupie, w każdym innym przypadku bańki już nie wystarczają…ale zadziwiające jak szybko zlepia się krew z powodu ketchupu…

stawianie baniek
Źródło: Facebook

Zawarte w opisie słowo “ketchup” jest jednym z wielu określeń używanych przez antyszczepionkowców w kontekście szczepień. Stosowane są one w celu uniknięcia działania algorytmów ograniczających zasięgi wpisom szerzącym dezinformację w kwestii COVID-19.

Wśród komentarzy pojawiły się oczywiście arbitralne wyroki, że to wpływ grafenu rzekomo zawartego w szczepionce. Inne komentarze sugerują, że szczepionka jest zlokalizowana w osoczu, nie w skrzepie, więc potrzebna jest dializa lub przetaczanie krwi.

mokre bańki
źródło: Facebook

Ukazana na filmie metoda, przedstawia stawianie baniek połączone z upuszczaniem krwi. Znana jest ona jako mokre bańki. Nie jest możliwe, by za jej pomocą usunąć z organizmu szczepionkę. Ponadto krzepnięcie krwi, które możemy zaobserwować nie jest wynikiem szczepienia, a naturalnego procesu krzepnięcia krwi po jej wynaczynieniu.

“Usuwanie” szczepionki

Na nagraniu, które ma rzekomo ukazywać usuwanie szczepionki z organizmu, możemy usłyszeć komentarz w języku rosyjskim. W żadnym momencie jednak osoba, której głos słyszymy, nie nawiązuje ani do szczepień, ani do COVID-19. Jej narracja skupia się na tłumaczeniu przebiegu zabiegu. Warto również zaznaczyć, że film urywa się w momencie, gdy opisywane jest to, co znajduje się w naczyniu.

Widzicie, tutaj jest rzadka krew, osocze i twardsze elementy. W tej rzadkiej części, osoczu znajduje się takie… (w tym miejscu nagranie się urywa)

Poprzez stawianie baniek w miejscu szczepienia nie ma możliwości usunięcia z organizmu zawartości szczepionki. John Swartzberg, lekarz chorób zakaźnych, nazwał to twierdzenie “oczywistym absurdem”. Jak podkreśla, szczepionki przeciw COVID-19 są wstrzykiwane głęboko w mięsień, podczas gdy na filmie widać, jak krew jest usuwana z bardzo powierzchownej warstwy skóry. Dodał również, że nie ma sposobu na usunięcie szczepionki po wstrzyknięciu.

Krzepnięcie krwi

W niektórych miejscach film jest opisywany jako usuwanie skrzepów powstałych w wyniku szczepienia. Na filmie możemy jednak zauważyć, że krew wypływa w stanie ciekłym i tężeje dopiero po jakimś czasie w naczyniu. Inni internauci sugerują, że po wynaczynieniu krew skrzepła w wyniku działania szczepionki. Nie można sprecyzować dokładnie czasu po jakim doszło do skrzepnięcia krwi, ponieważ film jest pocięty. Należy jednak podkreślić, że w normalnych warunkach krew krzepnie po ok. 7-9 minutach po wynaczynieniu, więc nie jest niczym zaskakującym, że taki był efekt końcowy zabiegu. Proces krzepnięcie krwi w bańce możemy zaobserwować również na filmie przedstawiającym metodę Hijama, umieszczonym w serwisie YouTube 3 lata temu. Okazywanie zdziwienia faktem, że krew zachowała się dokładnie tak, jak powinna była się zachować, jest objawem braku podstawowej wiedzy na temat funkcjonowania ludzkiego organizmu.

Stawianie baniek

Stawianie baniek jest praktyką medycyny alternatywnej, popularną szczególnie w tradycyjnej medycynie chińskiej. Ma ona jednak bardzo długą historię stosowania. Pierwsze doniesienia na jej temat sięgają czasów starożytnych. Stosowane były one w Mezopotamii, a następnie w Egipcie, Grecji i Rzymie. Zwolennicy tej metody uważają, że poprawia ona działanie układu immunologicznego, przynosi ulgę w bólu, usuwa toksyny z organizmu i poprawia przepływ krwi, pomagając w ten sposób obolałym mięśniom. Na zachodzie praktyka ta przeżywa swój renesans po tym jak na olimpiadzie w 2016 roku Michael Phelps prezentował się z charakterystycznymi dla niej siniakami.

Do najpopularniejszych odmian tej metody należą:

Bańki suche (ang. dry cupping) – popularne głównie w Chinach. Ten rodzaj baniek był również często stosowany w Polsce przez nasze prababki. Po przyłożeniu do ciała bańki z nagrzanym powietrzem, temperatura gazu w bańce się schładza, a w wyniku powstającego podciśnienia do wnętrza bańki zasysana jest skóra.

Bańki mokre (ang. wet cupping, ar. Hijama) – popularne głównie w krajach arabskich (pod nazwą Hijama). Od baniek suchych różnią się tym, że dodatkowo, w celu upuszczenia krwi, nacina się skórę. To właśnie tę metodę możemy zaobserwować na udostępnianym filmie.

Należy jednak podkreślić, iż mimo licznych publikacji, w dalszym ciągu brak wiarygodnych dowodów naukowych, opartych na EBM, potwierdzających korzyści zdrowotne stawiania baniek.

Podsumowanie

Na udostępnionym nagraniu widzimy technikę stawiania tzw. mokrych baniek. Wbrew temu, co twierdzą środowiska antyszczepionkowe, nie da się tą metodą usunąć szczepionki z organizmu. Skrzepy, które utworzyły się w naczyniu, wynikają z naturalnego procesu krzepnięcia krwi po wynaczynieniu. Możemy zaobserwować ten proces również w filmach przedstawiających metodę mokrych baniek, publikowanych na długo przed pandemią COVID-19.

Źródła

AP News (Dr John Swartzberg): https://apnews.com/article/fact-checking-114075493325

Medycyna Praktyczna: https://www.mp.pl/pacjent/badania_zabiegi/152267,czas-krzepniecia

Medycyna Praktyczna: https://www.mp.pl/pytania/pediatria/chapter/B25.QA.4.5.4.

Historia stosowania baniek: https://ruj.uj.edu.pl/xmlui/bitstream/handle/item/145655/tomasik_et-al_tradycja_leczenia_bankami_lekarskimi_2018.pdf?sequence=1&isAllowed=y

Z wykształcenia biolożka ze szczególną pasją do genetyki. Po godzinach aktywstka prozwierzęca. Zagorzała orędowniczka nauki - szkiełko i oko silniej mówią do niej niż czucie i wiara. Prywatnie interesuje się kryminalistyką. Swoje zapędy śledcze spełniała pracując w trakcie studiów w agencji detektywistycznej. Energię czerpie z kontaktu z dziką przyrodą.