Koronawirus w paczce z AliExpress? Wirus z Chin to jest aktualnie temat numer jeden na całym świecie. W tym momencie mamy już tysiące zarażonych tajemniczą chorobą z Wuhan. Koronawirus zbiera również śmiertelne żniwo. Już prawie sto osób padło ofiarą epidemii. Wobec tak nagłego i poważnego obrotu sprawy pojawiły się pytania, czy zamawianie paczek z AliExpress jest bezpieczne. Internet jest pełen fake news na temat koronawirusa. Stoimy na straży faktów, więc postanowiliśmy wyjaśnić kilka kwestii. Przyjrzyjmy się jednak najpierw wątpliwościom internautów:
Nikt nie informuje, na co #koronawirus jest odporny.
Czy może przetrwać np. gdy ktoś zakaszle na zamówione w Chinach przedmioty przy pakowaniu, to wirus w tej paczce przyleci do Polski i my się nim zarazimy po otwarciu paczki kupionej przez np. przez Aliexpress?
Czy przetrwa?
Co z przesyłkami z AliExpress? „Konieczna higiena”
Wiele osób martwi się też o bezpieczeństwo przesyłek, które są nadawane z Chin. To zwłaszcza użytkownicy chińskiego serwisu sprzedażowego AliExpress. O to, czy mogą rozprzestrzeniać koronawirusa ?
Czy paczki z AliExpress faktycznie mogą przenosić koronawirusa? Sprawdźmy. Według dostępnych informacji, jest to:
Na tą chwilę, nie ma absolutnie żadnych przesłanek, aby stwierdzić, że koronawirusem można zarazić się poprzez przesyłki kupowane w chińskiej sieci AliExpress. W tej sprawie wypowiedział się Główny Inspektorat Sanitarny, 25 stycznia 2020 r.
Stanowisko Gis
Oto fragmenty informacji dotyczącej koronawirusa:
Koronawirus 2019-nCoV jest wirusem osłonkowym, podatnym na działanie wszystkich rozpuszczalników lipidów. Należy pamiętać o częstym myciu rąk wodą z mydłem lub dezynfekować je środkiem na bazie alkoholu.
(..)
Okres wylęgania wirusa może trwać do 14 dni. Najczęściej 5-6 dni.
(..)
Według aktualnej wiedzy nie ma ryzyka zakażenia się wirusem poprzez towary zamawiane
z Chin.
W przypadku walki z tak groźnym wirusem, jakim niewątpliwie jest Koronawirus 2019-nCoV, najlepiej zaufać specjalistom. GIS posiada zawsze aktualne informacje dotyczące postępującej epidemii. Jakiekolwiek zmiany czy ostrzeżenia, na pewno pojawią się na stronach inspektoratu. Pamiętajcie, aby w tym gorącym okresie, wszystkie informacje w internecie traktować z dużą rezerwą. W Chinach jest blokada informacyjna. Na zewnątrz wydostają się różne bzdury, często niemające pokrycia w faktach. Bądźcie ostrożni!