Nie, 500+ nie będzie wypłacane w bonach. To fake news.

Nie, 500+ nie będzie wypłacane w bonach. To fake news. Nie, 500+ nie będzie wypłacane w bonach. To fake news.
  • Informacja jakoby rząd zamierzał wypłacać środki w ramach programu 500+ w specjalnych bonach jest fałszywa i została zdementowana m.in. przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

W mediach społecznościowych wciąż popularna jest fałszywa informacja o planowanej zmianie wypłat 500+ na specjalne bony. Problem od dłuższego czasu podsycają clickbaitowe nagłówki rozlicznych portali informacyjnych.

W sieci wciąż możemy zobaczyć nagłówki wyglądające tak:

500+

lub nawet tak:

500+
ddob.com

Plotkę wywołała sierpniowa wypowiedź minister rozwoju Jadwigi Emilewicz:

„Rząd jest zachwycony funkcjonowaniem bonu turystycznego i już rozważa możliwość wypłacania w ten sposób również innych świadczeń. Daje to gwarancję, że pieniądze zostaną wydane tak, jak zaplanował to ustawodawca.”

W maju 2021 roku kończy się bieżący okres wypłacania świadczeń w ramach programu 500+ i wszyscy chętni będą musieli złożyć odpowiednie dokumenty raz jeszcze. Z tego względu pojawiły się podejrzenia, iż słowa minister Emilewicz mogą dotyczyć właśnie programu 500+.

Tę fałszywą informację zdementowała sama minister na Twitterze.

Do sprawy odniosła się minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Marlena Maląg.

Plotkę wyjaśnił również rzecznik rządu, mówiąc:

„Nie ma takich planów. Chciałbym, żeby to wyraźnie wybrzmiało.”

Na temat 500+ wypowiedział się nawet sam prezes PiS Jarosław Kaczyński:

„To jest chyba po prostu zła interpretacja wypowiedzi pani premier Jadwigi Emilewicz. Skądinąd rozmawiałem z nią nawet dzisiaj i nie ma nawet cienia tego rodzaju planów. To jest jakieś wielkie nieporozumienie lub fake news.”

Podsumowanie

Nie istnieją plany wypłacania 500+ w formie bonów. To fake news powielany przez media, które kontrowersyjnymi nagłówkami prowokują czytelników do otwarcia artykułów.

Michał Pawela 60 wpisów

    Analityk i miłośnik dalekich wypraw z plecakiem, najłatwiej spotkać go w krajach, które ministerstwa odradzają podróżnikom. Zajmuje się wywiadem jawnoźródłowym i analizą informacji w bezpieczeństwie międzynarodowym. Fake newsy tropi z zamiłowania.