„NOP” w Zamościu w rzeczywistości wstrząsem anafilaktycznym po ugryzieniu owada

„NOP” w Zamościu w rzeczywistości wstrząsem anafilaktycznym po ugryzieniu owada

W niedzielę do punktu szczepień w Zamościu wezwano zespół ratownictwa medycznego. Wydarzenie to zarejestrował jeden z internautów. Na nagraniu widać ratowników, którzy transportują pacjenta na noszach do karetki. Jego autor sugeruje, że powodem zdarzenia był NOP po przyjęciu szczepionki. Film ten ma prawie 25 tysięcy wyświetleń oraz jest szeroko komentowany i udostępniany przez osoby przeciwne szczepieniom. Wśród nich znalazł się też jeden z czołowych członków społeczności antyszczepionkowej – lekarz Zbigniew Hałat.

Teza:
Na nagraniu z Zamościa zarejestrowano interwencję zespołu ratownictwa medycznego, udzielającego pomocy kobiecie z niepożądanym odczynem poszczepiennym.

Jaki był cel interwencji medycznej na Rynku Solnym?

Mimo iż sytuacja jest nagrana z dużej odległości niektórzy internauci twierdzą, że kobietę wyniesiono z punktu szczepień w worku. Do nagrania odniósł się już profil #SzczepimySię, prowadzony przez Centrum Informacyjne Rządu. Jak możemy przeczytać w ich oświadczeniu do punktu szczepień zgłosiła się osoba ze wstrząsem anafilaktycznym po ugryzieniu owada.

Wstrząs anafilaktyczny, Zamość, SzczepimySię
Źródło: Twitter / #SzczepimySię

Rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz, w rozmowie w Polsat News potwierdził, że osoba, która trafiła do punku szczepień została ugryziona przez owada. W wyniku ukąszenia doznała wstrząsu anafilaktycznego. W związku z tym, że najbliższą placówką medyczną był punkt szczepień, to tam została jej udzielona pierwsza pomoc. Wezwano karetkę.

Agnieszka Strzępka, rzeczniczka prasowa wojewody w rozmowie z redakcją Konkret24 dodała, że kobieta została zaprowadzona do punktu szczepień na Rynku Solnym w Zamościu przez osoby jej towarzyszące. Było to najbliższe miejsce, gdzie mogła zostać udzielona pomoc medyczna. Jak zaznacza, przy wstrząsie anafilaktycznym kluczowa jest szybka reakcja. Z tego powodu pochwaliła też osoby towarzyszące kobiecie za bardzo racjonalną decyzję w poszukiwaniu najszybszego sposobu pomocy.

Serwis Konkret24 skontaktował się też z zastępcą dyrektora ds. lecznictwa Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego w Zamościu, Martą Węgrzyn Bąk. Potwierdziła ona, że powodem interwencji były objawy jak po ugryzieniu owada. Stanowczo zaprzeczyła również jakoby miał być to niepożądany odczyn poszczepienny. Po udzieleniu pomocy, kobieta została wypisana ze szpitala w stanie ogólnym dobrym.

Podpalenie Punktu Szczepień i budynku Sanepidu

Kilka godzin po opisywanej sytuacji doszło do podpalenia budynku państwowej stacji sanitarno-epidemiologicznej na ulicy Peowiaków oraz punktu szczepień na Rynku Solnym. Policja opublikowała nagranie z monitoringu i wyznaczyła nagrodę 10 tysięcy złotych za informacje pomocne w ujęciu sprawcy. Osoby, które rozpoznają mężczyznę na nagraniu lub posiadają istotne informacje na temat tego przestępstwa, proszone są o kontakt z Policją pod numerem telefonu 47 815-19-00 lub telefon alarmowy 112.

Policja Lubelska, Zamość
Źródło: Twitter / Policja Lubelska

Na miejsce podpalenia udał się Minister Zdrowia Adam Niedzielski. Nocne podpalenia określił on mianem aktu terroru:

Doszło do aktu terroru, który jest skierowany nie tylko do tych osób, które tu pracują, ale akt terroru wobec państwa. Dlatego, że celem tych ataków jest zniechęcenie do szczepień, a zniechęcanie do szczepień w obliczu zbliżającej się 4 fali oznacza ryzyko lockdownu, wprowadzenia obostrzeń i doprowadzenia do emocji społecznych.

Zaznaczył on również, że atak ten nastąpił po wylewie hejtu przez środowisko antyszczepionkowe. W jego ocenie odpowiada ono za szerzenie fejknewsów, oszczerstw i kłamstw w ilościach, które uniemożliwiają ich dementowanie, doprowadzając przez to eskalacji negatywnych emocji, w tym agresji.

Reakcja środowiska antyszczepionkowego

Jak można było się spodziewać, przeciwnicy szczepień odpierają te zarzuty, twierdząc najczęściej że atak ten był prowokacją rządzących w celu dyskredytacji ich społeczności. Inni uważają, że „wyreżyserowane podpalenie” miało na celu ułatwić wprowadzenie kolejnych obostrzeń. Pojawiają się też głosy, że była to „próba zamaskowania jakichś przekrętów w zamojskim sanepidzie”. Teorii tej przyklaskuje były Główny Inspektor Sanitarny, a dzisiaj czołowy działacz antyszczepionkowy Zbigniew Hałat.

Zbigniew Hałat / Reichstag
Źródło: Twitter / Zbigniew Hałat
Zbigniew Hałat | Zamość
Źródło: Twitter / Zbigniew Hałat

Podsumowanie

Pacjentka, której udzielono pomocy w Zamościu, nie znalazła się na Rynku Solnym w celu przyjęcia szczepionki. Została doprowadzona w to miejsce przez swoich towarzyszy po tym, jak w wyniku ukąszenia owada doznała wstrząsu anafilaktycznego. Punkt szczepień był najbliższą placówką medyczną w okolicy.

 

Źródła

SzczepimySię: https://twitter.com/szczepimysie/status/1422171393156861953

Polsat News: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-08-03/rzecznik-mz-rada-ministrow-zajmie-sie-atakami-antyszczepionkowcow/

Konkret24: https://konkret24.tvn24.pl/polska,108/czyzby-silny-nop-nie-to-nagranie-z-zamoscia-nie-ma-nic-wspolnego-ze-szczepieniami,1072142.html

Policja: https://twitter.com/PolicjaLubelska/status/1422269857542905864

Adam Niedzielski: https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-08-02/zamosc-podpalenie-sanepidu-i-punktu-szczepien-konferencja-adama-niedzielskiego-ogladaj-od-1330/

Z wykształcenia biolożka ze szczególną pasją do genetyki. Po godzinach aktywstka prozwierzęca. Zagorzała orędowniczka nauki - szkiełko i oko silniej mówią do niej niż czucie i wiara. Prywatnie interesuje się kryminalistyką. Swoje zapędy śledcze spełniała pracując w trakcie studiów w agencji detektywistycznej. Energię czerpie z kontaktu z dziką przyrodą.