Nie, elektrownia czarnobylska nie stanowi znowu zagrożenia

Nie, elektrownia czarnobylska nie stanowi znowu zagrożenia

Od kilku dni w mediach pojawiają się sensacyjne nagłówki o tym, że elektrownia czarnobylska znowu stanowi zagrożenie. W zniszczonym reaktorze rzekomo narasta „tempo” reakcji jądrowych, które mają być niebezpieczne. Sprawdzamy, jak sytuacja wygląda w rzeczywistości.

Tematem zajmował się już Rafał Mińko – specjalista w Państwowej Agencji Atomistyki i twórca bloga nucleartoday.wordpress.com.

Teza:
W elektrowni czarnobylskiej narasta tempo reakcji jądrowych, co jest bardzo niebezpieczne.

Liczne polskie media publikowały nagłówki, których celem było przyciągnięcie jak największej ilości czytelników. Publikowane one były między innymi na portalach: Komputer Świat, PCWorld, Interia czy EskaROCK.

czarnobyl-niebezpiczny-1
Źródło: Google News

Jak wygląda aktualna sytuacja w elektrowni?

10 lipca 2019 oddano do użytku Nową Bezpieczną Powłokę (New Safe Confinement – NSC, zwaną też Arką), która przykryła zniszczony Blok 4 Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej. Arka waży 36 000 ton i ma stanowić zabezpieczenie przed wydostawaniem się niebezpiecznych substancji do atmosfery, a także chronić ruiny Bloku 4 przed ekstremalnymi warunkami pogodowymi. W dalszej przyszłości służyć także będzie jako schronienie dla robotników podczas prac przy rozbiórce starego „sarkofagu”, którym awaryjnie przykryto odsłonięty reaktor niedługo po katastrofie. Wewnątrz arki znajdują się setki czujników monitorujących aktualną sytuację w zniszczonym reaktorze Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej.

Pod „sarkofagiem” znajduje się zniszczone pomieszczenie reaktora RBMK – 1000 (Rieaktor Bolszoj Moszcznosti Kanalnyj – Reaktor Kanałowy Dużej Mocy). Utworzona z betonu i metalu osłona spoczywa na setkach ton korium. Jest to przypominająca zastygłą lawę masa, złożona z paliwa jądrowego, prętów sterujących, betonu i produktów reakcji reaktora. Powstaje ona w wyniku stopienia rdzenia reaktora jądrowego. Jest wysoce radioaktywna.

Czy zagrożenie jest realne?

Niedługo po awarii w Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej, płynne korium przelało się przez znajdujące się pod reaktorem kanały parowe, do pomieszczeń znajdujących się poniżej. Jednym z nich jest opisywane w mediach pomieszczenie 305/2. To tam wykryto zwiększenie wartości strumienia neutronów, co oznacza częstsze reakcje rozszczepienia jąder atomowych.

Eksperci podają, że prawdopodobieństwo kolejnej eksplozji w elektrowni czarnobylskiej jest bliskie zeru. Jedyne zagrożenie to naruszenie stabilności „sarkofagu” i ewentualny wyciek materiałów radioaktywnych. W aktualnej sytuacji jednak nawet to jest niemożliwe, gdyż masy paliwowe są bardzo dalekie od osiągnięcia stanu krytycznego (samopodtrzymującej się reakcji łańcuchowej).

Co dzieje się w pomieszczeniu 305/2?

Jak podaje Rafał Mińko z bloga Nuclear today, aktualna sytuacja w omawianym pomieszczeniu nie jest niczym nowym. Kilkukrotnie w przeszłości w bezpośredniej bliskości stopionego rdzenia reaktora wykrywano zwiększoną wartość strumienia neutronów. Deszczówka przedostająca się przez stary „sarkofag” działała jako moderator, spowalniając przemieszczanie się neutronów. Powodowało to, że zwiększała się ilość reakcji rozszczepienia. Sytuacja taka miała miejsce na przykład w 1990 roku. Wówczas operatorzy obiektu dokonali wtrysku azotanu gadolinu, który zmniejszył ilość reakcji do standardowego poziomu. Po czasie poziom deszczówki ustabilizował się, uniemożliwiając ponowny wzrost.

Aktualnie sytuacja jest odwrotna, gdyż po nasunięciu Arki, ilość wody zaczęła spadać do poziomu, w którym znów możliwe jest zwiększenie ilości reakcji rozszczepienia. Wbrew sensacyjnym nagłówkom i artykułom różnych serwisów Ukraiński Instytut Bezpieczeństwa Elektrowni Jądrowych jeszcze przed umieszczeniem Arki był w pełni świadomy tego, że taka sytuacja będzie miała miejsce. Wzrost reakcji rozszczepienia bowiem, jest obserwowany od kilku lat i jest zgodny z przewidywaniami specjalistów. Aktualne warunki występujące we wnętrzu Bloku 4 są bezpieczne i nie stanowią zagrożenia. Jak czytamy w oficjalnym komunikacie Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej:

„Over the whole period of monitoring followed by the NSC sliding into the design position, no exceeding of safe operation limits was observed. Currently, the sensors tracking the neutron flux density show constant values in all premises with no trends to rise and the current levels do not pose threat of self-sustained chain reaction of fission.

 

To ensure safe state of the Shelter there are safety systems in place, including systems for maintaining FCM in a subcritical state. In case that the safe operation limits for neutron flux density are exceeded, neutron absorbing solution shall be sprayed to the neutron density rise area according to the Shelter operating procedure.”

Tłumaczenie:

„W całym okresie obserwacji, po którym nastąpiło nasunięcie NSC (New Safe Confinement – Nowej Bezpiecznej Powłoki – przyp. red.) do pozycji projektowej, nie stwierdzono przekroczenia granic bezpiecznej eksploatacji. Obecnie czujniki śledzące gęstość strumienia neutronów wykazują stałe odczyty we wszystkich pomieszczeniach, bez tendencji do wzrostu, a obecne poziomy nie stwarzają zagrożenia samopodtrzymującej się reakcji łańcuchowej.

 

Aby zapewnić bezpieczny stan Arki, stale działają systemy bezpieczeństwa, w tym systemy utrzymywania FCM (fuel-containing materials – materiały zawierające paliwo jądrowe – przyp. red.) w stanie podkrytycznym. W przypadku przekroczenia granic bezpiecznej eksploatacji dla gęstości strumienia neutronów, roztwór pochłaniający neutrony należy rozpylić na obszar wzrostu gęstości strumienia neutronów zgodnie z procedurą działania Arki.”

Aktualna sytuacja w elektrowni jest stale i skrupulatnie monitorowana. Jeżeli wartość strumienia neutronów zwiększy się, operatorzy Arki dokonają wtrysku azotanu gadolinu, zmniejszając ilość reakcji jądrowych. Najprawdopodobniej jednak sytuacja uspokoi się sama, bez potrzeby jakiejkolwiek interwencji.

Podsumowanie

Czarnobylska Elektrownia Atomowa od lat stanowi już doskonałe narzędzie do tworzenia sensacyjnych nagłówków dla wielu portali internetowych. Mimo niewątpliwej tragedii jaka miała tam miejsce w 1986 roku, aktualna sytuacja w Bloku 4 jest w pełni bezpieczna i stabilna. Serwisy informacyjne wykorzystują niewiedzę społeczeństwa dotyczącą skomplikowanego tematu atomistyki, by siać panikę i w ten sposób generować dodatkowe wejścia na swoje strony internetowe.

Zdjęcie ilustracyjne: „Chernobyl/Pripyat Exclusion Zone (020.1679)” by Pedro Moura Pinheiro is licensed under CC BY-NC-SA 2.0

Źródła

Nuclear today: https://nucleartoday.wordpress.com/2018/04/28/w-glebi-sarkofagu-stopa-slonia/ oraz https://nucleartoday.wordpress.com/2021/05/12/czarnobyl-media-znow-niepotrzebnie-strasza/

Popular Mechanics: https://www.popularmechanics.com/science/energy/a36364988/chernobyl-nuclear-reactions/

EBRD: https://www.ebrd.com/what-we-do/sectors/nuclear-safety/chernobyl-new-safe-confinement.html

Czarnobylska Elektrownia Atomowa: https://chnpp.gov.ua/en/infocenter/news/5817-refutation-of-the-information-about-potential-risks

Argonne National Laboratory: https://www.ne.anl.gov/capabilities/rsta/cci/index.shtml

Z wykształcenia historyk, z pasji muzyk. Wielki zwolennik nauki. Interesuje się astronomią, transportem, wojskowością, nowymi technologiami i wszystkim tym co związane z rozwojem nauki. Wierzy, że problemy należy rozwiązywać na drodze faktów i postępu.