Śmierć i pył. Teorie spiskowe dotyczące zamachów z 11 września. Część II: Bliźniacze Wieże

Śmierć i pył. Teorie spiskowe dotyczące zamachów z 11 września. Część II: Bliźniacze Wieże

David Kravette, broker pracujący dla Cantor Fitzgerald, zjechał windą ze 105. piętra do holu północnej wieży. W głowie miał jeszcze rozmowę telefoniczną z żoną, którą musiał przerwać ze względu na nawał obowiązków. Jeden z jego klientów zapomniał portfela i dokumentów, więc David udał się na parter, aby potwierdzić jego tożsamość w recepcji. Normalnie zrobiłaby to jego asystentka, ale była w ósmym miesiącu ciąży, więc nie chciał jej fatygować. Wówczas usłyszał przeraźliwy, wysoki dźwięk zsuwających się siłą spadku swobodnego wind. W następnej chwili uderzyły o dno szybu, a zaraz za nimi wydobyła się potężna kula ognia. Siła fali uderzeniowej była tak potężna, że wyrzucała ludzi w powietrze i rozbijała szyby w holu, pozostawiając po sobie całkowite pobojowisko. David Kravette również ucierpiał w tym zdarzeniu, ale zdołał wydostać się z budynku. Do żony dodzwonił się dopiero po zawaleniu obydwu wież, kiedy była już przekonana, że jej mąż nie żyje.

W tej części serii artykułów o zamachach z 11 września przyjrzymy się bliźniaczym wieżom World Trade Center. Istnieje duża liczba spiskowych hipotez o tym, dlaczego budynki się zawaliły. W większości są one oparte na bardzo wątpliwych poszlakach i niezrozumieniu tego jak wyglądała konstrukcja wież WTC. Swoją rolę odgrywa także ignorancja dotycząca kontrolowanego wyburzania budynków (temat tego jak w rzeczywistości wygląda takie wyburzanie poruszymy w jednej z następnych części) czy zachowania stali w wysokich temperaturach.

Konstrukcja bliźniaczych wież

Aby zrozumieć przyczyny zawalenia się obydwu wież World Trade Center należy poznać sposób w jaki zostały zaprojektowane. Ich konstrukcja nie była typowa dla standardowo budowanych wieżowców. Większość tego typu budynków posiada kolumny nośne rozmieszczone równomiernie. Jednak w tym przypadku kolumny przeniesiono na zewnątrz oraz do centralnej części wież. Dzięki temu udało się uzyskać bardzo dużą powierzchnię do swobodnego umieszczenia biur.

Teorie spiskowe dotyczące zamachów z 11 września
Plan rozmieszczenia kolumn nośnych w północnej wieży. Źródło: NIST

Na zewnętrznym obwodzie budynków znajdowało się 236 kolumn, a dodatkowe 47 stanowiło rdzeń wież. Podłogi skonstruowane były z blachy falistej zalanej betonem, spoczywającej na kratownicach. Taki sposób ich konstrukcji był w swoich czasach nowością. Podobnie jak wyposażenie budynku w amortyzatory lepkosprężyste, które absorbowały energię silnych wiatrów, zapewniając większy komfort osobom przebywającym wewnątrz.

Teorie spiskowe dotyczące zamachów z 11 września
Schemat systemu kratownic. Źródło: NIST

Kratownice podłogowe pokryte zostały izolacją przeciwpożarową, by chronić je przed nadmiernym ciepłem ewentualnego pożaru. Kolumny w rdzeniu budynku obudowane zostały gipsowymi ściankami w tym samym celu. Wieże posiadały tryskacze oraz układ rur przeciwpożarowych podłączonych do znajdującego się na szczycie budynku zbiornika. System ten zdał egzamin podczas pożaru w 1975 roku. W momencie zakończenia budowy WTC 1 (1970) i WTC 2 (1971) były najwyższymi budynkami na świecie. Więcej o konstrukcji budynków można dowiedzieć się z tego filmu.

Ataki na World Trade Center

Jak informuje raport NIST, 11 września 2001 roku o 8:46:30 czasu EDT, Boeing 767 lotu American Airlines 11 (AA 11) uderzył z prędkością 690-750 km/h w północną wieżę (WTC 1) kompleksu World Trade Center. Samolot wbił się w budynek na wysokości 96. piętra, tworząc wyrwę o szerokości około połowy boku WTC 1, pomiędzy 93., a 99. piętrem. Potężna fala uderzeniowa oraz kadłub uszkodziły zarówno zewnętrzne, jak i centralne kolumny, będące rdzeniem budynku. Paliwo lotnicze zapaliło się niemal natychmiast, powodując sporych rozmiarów pożar. Nowojorskie służby błyskawicznie ruszyły do akcji ratunkowej. Powyżej miejsca uderzenia uwięzionych zostało 1 355 osób.

Szesnaście i pół minuty po ataku na północną wieżę, o 9:02:59, kolejny Boeing 767, tym razem lotu United Airlines 175 (UA 175) rozbił się o WTC 2 z prędkością 790-900 km/h. Nos samolotu wbił się w 81. piętro, powodując zniszczenia między 77., a 85. piętrem. Kolejna eksplozja wstrząsnęła Nowym Jorkiem, a odłamki zostały wyrzucone setki metrów od budynku. Osiemnaście osób z tych przebywających powyżej miejsca uderzenia zdołało wydostać się z budynku. 619 pozostałym nigdy się to nie udało.

Teorie spiskowe dotyczące zamachów z 11 września
Miejsca uderzenia samolotów w rzucie górnym. Źródło: MesserWoland

Zniszczenia

Uderzenie samolotu AA 11 wywołało największe zniszczenia na poziomie 95. i 96. piętra. Rozcięte zostało 35 kolumn zewnętrznych oraz 6 kolumn centralnych. Kilka kolejnych zostało ciężko uszkodzonych. Izolacja przeciwpożarowa w znacznej mierze została zerwana w wyniku uderzenia, odsłaniając kolumny, jak i kratownice podłogowe. System tryskaczy uległ zniszczeniu i nie włączył się by ugasić pożar. Rury przeciwpożarowe zostały rozcięte, co poskutkowało tym, że strażacy nie mogli z nich skorzystać. Płomienie bez żadnej kontroli zaczęły obejmować kolejne metry kwadratowe budynku i oddziaływać na odsłoniętą metalową konstrukcję.

Główne uderzenie samolotu UA 175 spadło na 80. i 81. piętro. 33 zewnętrze kolumny zostały rozcięte, tak jak 10 znajdujących się w rdzeniu budynku. Podobnie jak w WTC 1 izolacja została zerwana, a aktywne systemy przeciwpożarowe zniszczone. Był to początek końca bliźniaczych wież.

Upadek wież

Niecałą godzinę po uderzeniu drugiego samolotu, o 9:58, południowa wieża zaczyna się zawalać, grzebiąc pod gruzami zarówno uwięzionych cywilów, jak i strażaków oraz policjantów. Niedługo później, o 10:28 również wieżę północną spotyka ten sam los. Gdyby terroryści zaatakowali później bilans strat mógłby być znacznie gorszy. Większość Amerykanów rozpoczyna pracę o godzinie 9. W związku z tym, wielu pracowników WTC w trakcie zamachów przebywało jeszcze w porannych korkach czy w tłoku komunikacji miejskiej. Wielu też nie weszło do drugiej wieży, obserwując pożar WTC 1. W momencie uderzenia pierwszego samolotu w obydwu budynkach przebywało około 17 400 osób. W szczytowym momencie dnia pracowało tam prawie 40 000 ludzi. Zgodnie z przewidywaniami NIST w najgorszym przypadku, najprawdopodobniej śmierć poniosłoby 14 000 osób. Mimo tego skala ataku i liczba zabitych nadal były ogromne. Cały świat pozostawał w szoku.

Teorie spiskowe dotyczące zamachów z 11 września
Moment zawalenia południowej wieży. Źródło: wstera2

Kontrolowane wyburzenie

Najbardziej prominentną teorią spiskową dotyczącą upadku wież WTC jest ta o kontrolowanym wyburzeniu. Jak twierdzą zwolennicy teorii spiskowych, potężne budynki o stalowej konstrukcji nie mogły się tak po prostu zawalić. Ktoś specjalne i celowo doprowadził do ich kompletnego zniszczenia. Jak się okazuje, hipoteza ta kompletnie rozpada się w starciu z faktami i dowodami. Poniżej przyjrzymy się jej poszczególnym częściom składowym.

Jako przykłady prezentowanych teorii spiskowych, oprócz tekstów z różnych spiskowych portali internetowych, będziemy również w niektórych przypadkach prezentować nagrania z YouTube. Pochodzą one z kanału Mylesa Powera, chemika i youtubera, który w rocznicę zamachów w 2012 roku znajdował się w Nowym Jorku i prowadził wywiady z osobami protestującymi wobec oficjalnej wersji wydarzeń. Wszystkie nagrania są surowym materiałem, w związku z tym można określić czy nie zostały wyjęte z kontekstu. Wśród osób przebywających tamtego dnia w pobliżu Ground Zero, znaczna część była dość szeroko znanymi przedstawicielami ruchu Truthers. Nie były to więc osoby zupełnie anonimowe.

Wieże WTC zbudowano by wytrzymywały uderzenia samolotów

Jak twierdzą osoby związane z ruchem Truthers, bliźniacze wieże zostały skonstruowane w taki sposób, żeby wytrzymały uderzenia samolotów. W związku z tym nie mogły zawalić się same z siebie w wyniku ataków.

Faktycznie, Leslie E. Robertson, naczelny inżynier budowy WTC przewidział taką możliwość. Jak jednak dowiadujemy się z jego własnej wypowiedzi w trakcie projektowania na przełomie lat 60. i 70. największym samolotem liniowym był Boeing 707. Do tego przewidywany scenariusz brał pod uwagę sytuację w której zagubiona we mgle, wolno lecąca maszyna przypadkowo wpada w budynek. Nie był on pozbawiony podstaw, ponieważ takie wydarzenie miało miejsce w 1945 roku w Nowym Jorku. Sytuacja ta jest zgoła inna, niż celowe uderzenie rozpędzoną maszyną w sam środek konstrukcji.

Wracając jednak do Boeinga 707. Masa własna samolotu wynosi około 66 ton. Szerokość skrzydeł to trochę ponad 44 metry. Maszyny, które uderzyły w WTC to Boeingi 767-200ER, których masa własna wynosi 80 ton, a szerokość skrzydeł to 47,5 metra. Inżynierowie przewidywali, że Boeing 707 uderzy z prędkością przynajmniej 2,5 razy mniejszą, niż ta z jaką rozbiły się samoloty 11 września. Biorąc pod uwagę większą masę i znacząco wyższą prędkość Boeingów 767 tego dnia, uderzyły one z siłą wielokrotnie przekraczającą tą przewidywaną przez model Robertsona.

Teorie spiskowe dotyczące zamachów z 11 września
Boeing 767 linii American Airlines. Źródło: lynothehammer1978

Najważniejszą jednak kwestią pozostaje fakt, że obydwie wieże wytrzymały uderzenia samolotów. Stały one na tyle długo, że 87% wszystkich osób znajdujących się w obydwu wieżach i 99% osób znajdujących się poniżej punktów uderzenia zdołało ewakuować się zanim doszło do zawalenia. Oznacza to, że spełniły one swoje zadanie, a samo zawalenie się było spowodowane dużą liczbą czynników.

Stal nie topi się w temperaturze pożarów

Kolejnym zarzutem mającym pokazać, że budynki nie mogły zawalić się w wyniku pożaru, ma być jego temperatura. Otóż była ona za niska by topić stal, w związku z tym płomienie nie mogły spowodować zawalenia się wież.

Faktycznie, stal nie mogła się stopić w takich warunkach, jakie panowały w czasie pożaru wież. Wbrew twierdzeniom niektórych teoretyków spiskowych w żadnych oficjalnych dokumentach nie znajdziemy hipotezy twierdzącej inaczej. Temperatura topnienia stali to 1 600°C. Jak podaje raport NIST nie znaleziono miejsc, w których temperatura kolumn nośnych przekraczałaby 600°C. Co jest jednak kluczowe to fakt, że materiał ten traci w wysokich temperaturach swoją wytrzymałość, a kolumny w znacznej części zostały pozbawione izolacji przeciwpożarowej. Specjaliści wskazują, że w temperaturach 150°C, 250°C i 350°C zmniejsza się ona odpowiednio o 12%, 19% i 25%, a w 600°C aż o 50%. Biorąc pod uwagę, że część kolumn zostało zniszczonych lub znacząco uszkodzonych, pozostałe musiały przyjąć na siebie znacznie większy ciężar, niż normalnie. Oznacza to, że nie potrzebowały one bardzo wysokich temperatur do tego, by pęknąć i spowodować zawalenia się budynku.

Na filmach i zdjęciach doskonale widać, jak zewnętrzne kolumny wyginają się nawet na 125 centymetrów do wnętrza budynku. Jest to wynikiem deformacji kratownic utrzymujących piętra, które zaczęły wyginać się w dół, zniekształcając zewnętrzne kolumny. Wynikało to oczywiście z wysokiej temperatury, która osłabiała struktury budynku. Gdy zewnętrzne kolumny zostały wygięte tak mocno, że w końcu pękły, wówczas zaczął się proces zapadania kolejnych pięter i w efekcie zburzenie całego budynku. Tutaj można zobaczyć animację obrazującą tę sytuację.

Teorie spiskowe dotyczące zamachów z 11 września
Zewnętrzne kolumny wyginają się do środka. Źródło: youtube.com

Wpływ temperatury

Jak czytamy w opracowaniu naukowym „What Did and Did not Cause Collapse of WTC Twin Towers in New York” (Z.P. Bazant i in., 2007):

„Therefore, to decide whether the gravity-driven progressive collapse is the correct explanation, the temperature level alone is irrelevant. It is meaningless and a waste of time to argue about it without calculating the stresses in columns. For low stress, high temperature is necessary to cause collapse, but for high enough stress, even a modestly elevated temperature will cause it.”

Tłumaczenie:

„Dlatego też, aby zdecydować czy napędzane grawitacją postępujące zapadanie się (budynku) jest właściwym wyjaśnieniem, sam poziom temperatury jest nieistotny. Stratą czasu i pozbawioną znaczenia jest dyskusja o tym, bez wyliczenia naprężeń dla kolumn. Dla niskich naprężeń, wysoka temperatura jest niezbędna, aby spowodować zawalenie, ale dla wystarczająco silnego naprężenia, nawet umiarkowanie podwyższona temperatura może do niego doprowadzić.”

W tej samej pracy czytamy również, że te kolumny, które pozostały po uderzeniu musiały przyjąć na siebie siłę nacisku przekraczającą 88% ich wytrzymałości w normalnej temperaturze. Co oznacza, że każda temperatura równa, bądź większa, niż 150°C powodowała ich deformację. Przy 250°C czas potrzebny do osiągnięcia momentu krytycznego skracał się do godziny. Zgadza się to z obserwacjami i czasem zawalenia wież, które posiadały różny stopień uszkodzenia centralnych kolumn nośnych.

Spadek swobodny

Jak twierdzą przedstawiciele ruchu Truthers wieże WTC opadały z prędkością spadku swobodnego, co jest dowodem na to, że doszło do kontrolowanego wyburzenia.

Rzeczywiście, wieże opadały dość szybko, zbliżając się do prędkości spadku swobodnego, ale nigdy jej nie osiągając. Fakt ten wynikał z tego, że pęd opadających pięter na konstrukcję nośną znacząco przekroczył wytrzymałość konstrukcji poniżej. Każda kondygnacja była zbudowana tak, by utrzymywać statyczny ciężar kondygnacji powyżej, a nie rozpędzoną masę kilkudziesięciu pięter. Z tego też powodu wieża południowa (28 pięter powyżej punktu uderzenia) opadła znacznie szybciej, niż północna (12 pięter). W tym miejscu należy zaznaczyć, że znaczna część rdzeni budynków (60 kondygnacji dla WTC 1 i 40 kondygnacji dla WTC 2) stała jeszcze 15 do 25 sekund po rozpoczęciu sekwencji zawalenia. Widać to dobrze na tym, tym oraz tym filmie, gdzie zobaczyć możemy wysoki na kilkadziesiąt pięter, stojący jeszcze fragment rdzenia WTC 1, który przewraca się dopiero kilkanaście sekund po zawaleniu większości budynku. Taka sytuacja nie jest zgodna z tym jak wyglądają kontrolowane wyburzenia (więcej o tym w następnych częściach).

Teorie spiskowe dotyczące zamachów z 11 września
Rdzeń budynku stojący po upadku WTC 1. Źródło: youtube.com

Na nagraniach zobaczymy również fragmenty zewnętrznych ścian budynków, które spadają szybciej, niż reszta konstrukcji. To właśnie one są w stanie spadku swobodnego. W tym miejscu warto także dodać, że wieże wcale nie opadały zupełnie prosto. WTC 1 zaczęło się zawalać, pochylając w kierunku południowo-zachodnim, a WTC 2 w kierunku wschodnim. Wszystkie te rzeczy stoją w sprzeczności z hipotezą o kontrolowany wyburzeniu wież. Jak podsumowuje to całe zagadnienie praca Z.P. Bazant i in., 2007:

„The calculated crush-down duration is found to match a logical interpretation of seismic record, while the free fall duration grossly disagrees with this record.”

Tłumaczenie:

„Obliczony czas trwania zawalenia jest zgodny z logiczną interpretacja zapisu sejsmicznego, podczas gdy czas spadku swobodnego rażąco nie zgadza się z tym zapisem.”

Wybuch w piwnicy

Jak twierdzi część teoretyków spiskowych, w piwnicy WTC wysadzono ładunki wybuchowe tuż przed uderzeniem samolotów. Dowodem na to mają być zeznania świadków.

W rzeczywistości o zdetonowaniu ładunków wybuchowych w piwnicy wiemy tylko z zeznań jednego świadka. Jest nim William Rodriguez, który pracował jako woźny w północnej wieży. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że mężczyzna otrzymał różne odznaczenia za pomoc osobom próbującym się ewakuować z WTC 1. Jak się jednak okazuje William Rodriguez, zaledwie kilka godzin po zamachu w wywiadzie dla CNN nie wspominał o eksplozjach w piwnicy. Takich informacji nie udzielił także przedstawicielom NIST w 2004 roku podczas publicznego spotkania z nimi, chociaż były by to bardzo istotne fakty w kontekście wyjaśnienia zagadki upadku wież. W swoim pozwie przeciwko George’owi W. Bushowi i 155 innym osobom oraz instytucjom z 2004 roku, w którym zarzucał ówczesnemu prezydentowi udział w zamachach również nie znalazły się relacje o eksplozjach w piwnicy (w 2006 pozew został oddalony ze względu na brak dowodów).

Dopiero w okolicach 2006 roku William Rodriguez zaczął opowiadać wersję wydarzeń, mówiącą o rzekomej eksplozji w piwnicy. Nie ma ona jednak żadnego potwierdzenia w zeznaniach innych świadków. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że eksplozja w piwnicy i rzekoma próba zniszczenia budynku od dołu nie współgra z tym jak w rzeczywistości zawaliły się wieże. Na koniec należy wspomnieć, że w 1993 roku doszło do zamachu bombowego na WTC, gdzie wysadzono kilkusetkilogramową bombę właśnie w piwnicy. Nie spowodowała ona jednak poważniejszych uszkodzeń w konstrukcji nośnej budynku, a cała sytuacja nie groziła jego zawaleniem.

Początkowo sam Rodriguez zeznawał, że eksplozję w piwnicy wywołała spadająca winda, wraz z kulą ognia utworzoną przez paliwo lotnicze (zeznania innych świadków to potwierdzają). Mimo tego, że mężczyzna bez wątpienia dokonał bohaterskich czynów w trakcie tych wydarzeń, to jego późniejsze zeznania ciężko traktować jako wiarygodne.

Eksplozja w trakcie wyburzania

Rzekomym dowodem na kontrolowane wyburzenie ma być potężny wyrzut pyłu i odłamków w momencie rozpoczęcia się sekwencji zawalania budynków.

Teorie spiskowe dotyczące zamachów z 11 września
Fragment ulotki ruchu Truthers. Źródło: ae911truth.org

Zjawisko to jest jednak bardzo proste do wytłumaczenia. Większość przestrzeni wewnątrz budynku składa się z… powietrza. Kiedy wieże zaczęły się walić, piętra upadały jedno na drugie, wypychając znajdujące się w nich powietrze na zewnątrz. Proces był tak gwałtowny, a pęd tak duży, że masy powietrza osiągały olbrzymie prędkości, tworząc falę uderzeniową, wyrzucającą fragmenty konstrukcji na zewnątrz. Według obliczeń (Z.P. Bazant i in., 2007) prędkość fali mogła dochodzić do 800 km/h, w niektórych miejscach przekraczając prędkość dźwięku. Sytuacja ta powodowała efekt tak zwanego „sonic boom”, które mogło brzmieć jak eksplozja dla wielu świadków.

Żydów nie było w WTC

Wśród teorii spiskowych odnoszących się do zamachów z 11 września, nie zabrakło oczywiście i takich o wydźwięku antysemickim. Najpopularniejszą jest ta, według której Żydzi pracujący na co dzień w World Trade Center w dniu ataków mieli nie przyjść do pracy. Ma to świadczyć o tym, że społeczność żydowska (lub Izrael) zamieszani byli w cały spisek i wiedzieli o zamachach już wcześniej.

Rdzeń tej teorii spiskowej pochodzi od artykułu w Jerusalem Post z 12 września 2001. Informował on o tym, że izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych otrzymało listę 4 000 Izraelczyków, którzy mogli przebywać w pobliżu miejsca zamachu. Warto od razu zauważyć, że przedstawiona liczba odnosiła się do obywateli Izraela, a nie Żydów jako takich. Później jednak sprawa ta została wykorzystana do dyskredytowania Izraela, gdy telewizja al-Manar, należąca do Hezbollahu podała, że 4 000 Żydów nie pojawiło się 11 września w pracy. Po tym wydarzeniu teoria spiskowa rozlała się szerokim strumieniem, napędzana przez ugrupowania i organizacje antysemickie.

W rzeczywistości, według różnych wyliczeń zginęło około 400 Żydów. Amerykański Departament Stanu szacuje, że od 10% do 15% ofiar ataków stanowili Żydzi. Współgra to z szacowanym procentowym udziałem społeczności żydowskiej wśród obywateli Nowego Jorku (ok. 12%). Departament Stanu opublikował również niepełną listę żydowskich ofiar, zawierającą 76 nazwisk. W zamachach zginęło również 5 obywateli Izraela. Wszystkie te fakty stoją w całkowitej sprzeczności z szerzoną teorią spiskową o braku ofiar wśród Żydów pracujących w WTC.

Nadzieja umiera ostatnia

Argumenty prezentowane przez teoretyków spiskowych w znacznej mierze rozpadają się w starciu z dowodami empirycznymi. Szerzone hipotezy zazwyczaj opierają się na ignorancji i efekcie potwierdzenia. Zapewne nie udało się w tym artykule przedstawić wszystkich teorii spiskowych dotyczących zawalenia bliźniaczych wież. W jednej z następnych części poruszymy jednak jeszcze jedną, związaną z nano-termitem. Jest ona doskonały przykładem na to, w jaki sposób ruch Truthers traktuje naukę i na jakiej jakości źródłach się opiera. Poza tym zajmiemy się kwestią WTC 7, Lotu 93 czy ataku na Pentagon. Na koniec warto jeszcze zakończyć historię Davida Kravetta od której zaczął się ten artykuł.

Wszystkie osoby pracujące 11 września 2001 roku w biurach Cantor Fitzgerald w WTC zginęły. Firma straciła 658 pracowników. David był jedynym, który będąc tego dnia w biurze ocalał. Mimo tego wraz z pozostałymi postanowił odbudować firmę, aby uhonorować tragicznie zmarłych współpracowników. Zarząd zobowiązał się do przekazywania przez 5 lat 25% zysków na fundusz dla poszkodowanych. Oprócz tego przez dekadę opłacał ubezpieczenie zdrowotne 658 rodzinom ofiar zatrudnionych w Cantor Fitzgerald. Przedsiębiorstwo działa prężnie do dzisiaj.

Źródła

National Institute of Standards and Technology:

  1. https://nvlpubs.nist.gov/nistpubs/Legacy/NCSTAR/ncstar1.pdf
  2. https://www.nist.gov/pao/national-institute-standards-and-technology-nist-federal-building-and-fire-safety-investigation
  3. https://www.nist.gov/system/files/documents/2017/04/28/Public-Transcript-021204-Final1_withlinks.pdf

Massachusetts Institute of Technology: http://web.mit.edu/civenv/wtc/Towers%20Lost%20&%20Beyond.pdf

Federal Emergency Management Agency: https://www.fema.gov/pdf/library/fema403_ch1.pdf

Journal of Engineering Mechanics: http://www.civil.northwestern.edu/people/bazant/PDFs/Papers/00%20WTC%20Collapse%20-%20What%20Did%20%26%20Did%20Not%20Cause%20It.pdf

United States Department of State: https://web.archive.org/web/20130810083338/http://www.america.gov/st/pubs-english/2007/November/20050114145729atlahtnevel0.1679041.html

PACER: https://sites.google.com/site/rodriguezlawsuit/home

911Stories: https://sites.google.com/site/911stories/insidethenorthtower:witnessaccounts,lobb

CNN: https://transcripts.cnn.com/show/bn/date/2001-09-11/segment/24

Airliners.net: https://www.airliners.net/aircraft-data/boeing-707/87

Flugzeuginfo.net: http://www.flugzeuginfo.net/acdata_php/acdata_7672_en.php

The Jewish Week: https://web.archive.org/web/20021010020906/http://www.thejewishweek.com/bottom/specialcontent.php3?artid=362

Jerusalem Post: https://archive.md/20021104190710/http://www.jpost.com/servlet/Satellite?pagename=JPost/A/JPArticle/ShowFull&cid=1031666147075

Wypowiedź Lesliego Robertsona: https://www.youtube.com/watch?v=aHGllrXsgEI&t=105s

Zdjęcia

„File:World Trade Center 9-11 Attacks Illustration with Bird’s-eye Impact Locations.svg” by MesserWoland is licensed under CC BY-SA 3.0

„first collapse” by wstera2 is licensed under CC BY-NC-SA 2.0

„Boeing 767 – American Airlines – N358AA” by lynothehammer1978 is licensed under CC BY 2.0

„World Trade Center 9/11/01 attack memorial photo” by cattias.photos is licensed under CC BY-NC-ND 2.0

Z wykształcenia historyk, z pasji muzyk. Wielki zwolennik nauki. Interesuje się astronomią, transportem, wojskowością, nowymi technologiami i wszystkim tym co związane z rozwojem nauki. Wierzy, że problemy należy rozwiązywać na drodze faktów i postępu.