Zatrzymaj się!

Tworzenie treści kosztuje i jest czasochłonne. Może podarujesz nam kawę?

Zostaję patronem / patronką! Wspieram z Przelewy24 Zamknij to okno

Analizujemy popularny wpis o rzekomej szkodliwości turbin wiatrowych

Analizujemy popularny wpis o rzekomej szkodliwości turbin wiatrowych

Od końca listopada w sieci krąży post dotyczący wad i negatywnych skutków działania turbin wiatrowych. Tekst zdobył ogromną popularność w mediach społecznościowych i nie tylko. Był wielokrotnie powielany i umieszczany w najróżniejszych zakamarkach Internetu. Postanowiliśmy przyjrzeć się zawartym w nim tezom. W znacznej mierze oparte są one o manipulacje. Przedstawiono je w sposób wybiórczy oraz pozbawiony szerszego kontekstu.

Post po raz pierwszy pojawił się na Facebooku. Otrzymał kilkanaście tysięcy udostępnień i setki komentarzy. Zdobył szeroką popularność. Powielano go na przykład w serwisie X. Trafił również na strony znane z szerzenia teorii spiskowych i umieszczania fałszywych informacji. Wśród nich były na przykład portal społecznościowy Gloria.tv czy blog Dziennik Gajowego Maruchy. Skopiowany również został na łamach strony Gospodarka.sos.pl.

Analizujemy popularny wpis o rzekomej szkodliwości turbin wiatrowych
Źródło: facebook.com

Nie tylko turbiny wiatrowe potrzebują smarów

Teza:
Turbina wiatrowa potrzebuje 30 ton smarów z paliw kopalnych, żeby niwelować tarcie przy obrotach śmigieł.
Nasza ocena:

Powyższa teza jest rażącym uproszczeniem zagadnienia, a także pomija niezwykle ważny kontekst. Istnieje wiele typów turbin wiatrowych, które znacznie różnią się rozmiarami. W związku z tym ilość smarów wymagana do ich poprawnego działania również będzie bardzo różna. Jak wskazuje badanie z 2018 roku, turbiny w zależności od mocy wymagają od 200 do 800 litrów smaru wymienianego co 3,2 – 8,7 lat. Coraz nowocześniejsze syntetyczne środki smarne mogą wydłużać ten okres jeszcze bardziej.

Należy również zaznaczyć, że każdy typ elektrowni wymaga ogromnych ilości smarów do poprawnego działania. W końcu znajdują się w nich liczne ruchome urządzenia. Elektrownia węglowa również wymaga sprawnych turbin do wytwarzania energii, a te potrzebują smarów. Podobnie jak i inne rodzaje elektrowni cieplnych (atomowych czy gazowych), a także wodnych.

Sugerowanie, że turbiny wiatrowe potrzebują wyjątkowo dużo produktów ropopochodnych do poprawnego działania, jest manipulacją. Zwłaszcza że według raportu IPCC elektrownie wiatrowe mają niski wpływ na środowisko, w przeciwieństwie do tych wykorzystujących paliwa kopalne. Przede wszystkim w toku swojej pracy nie produkują odpadów ani zanieczyszczeń. Ślad węglowy wykorzystany do produkcji turbin wiatrowych zwraca się w ciągu pierwszego roku ich pracy. Nie wspominając nawet o kosztach środowiskowych czy zdrowotnych elektrowni wiatrowych w porównaniu z tymi zasilanymi przez paliwa kopalne.

Trudności z recyklingiem łopat

Teza:
Olbrzymi problem środowiskowy jest także w związku z koniecznością zagospodarowania polimerów zbrojonych włóknami, które stanowią element w produkcji łopat turbin wiatrowych.
Nasza ocena:

Co jest prawdą?

Utylizacja łopat turbin wiatrowych stanowi ogromne wyzwanie i będzie dużym obciążeniem przez kolejne lata.

Co jest fałszem?

Pojawiają się coraz liczniejsze sposoby na przetwarzanie łopat. Wdrożono również do produkcji takie, które można poddawać recyklingowi.

Przez długi czas przemysł nie był w stanie poddawać łopat turbin wiatrowych recyklingowi. Tylko w USA w 2021 roku zezłomowano ponad 8 tysięcy sztuk łopat. Do końca lat 40. XXI wieku w Polsce zostanie wyprodukowanych od 121 do 134 tysięcy ton odpadów ze zużytych łopat. Jest to olbrzymia ilość i problem ten stanowi ogromne wyzwanie. Aktualnie pojawiają się jednak pierwsze rozwiązania, które pozwalają na przetwarzanie łopat. Produkuje się z nich na przykład cement. Technologie te są wciąż rozwijane, jednak potrzeba jeszcze kilku lat, by mogły zostać wprowadzone na dużą skalę. Równolegle rozpoczęła się produkcja łopat, które mają być znacznie łatwiejsze w recyklingu niż poprzednie modele. Na ten moment pionierem w produkcji takich rozwiązań jest firma Siemens Gamesa. Są to pierwsze kroki na drodze do poprawy sytuacji, które będą intensyfikowane w kolejnych latach.

Jednocześnie należy podkreślić, że 90% elementów turbiny podlega recyklingowi. W tym między innymi stalowa wieża czy fundament. Oznacza to, że znaczna część materiałów użytych do budowy elektrowni wiatrowych jest wykorzystywana ponownie. Powyższa teza, choć w większości prawdziwa, pokazuje tylko wycinek rzeczywistości i bez odpowiedniego kontekstu może wprowadzać w błąd.

Turbiny wiatrowe zabójcze dla przyrody?

Teza:
Turbiny wiatrowe zabiją ptaki, indukują dźwięki o niskich częstotliwościach, które powodują, że życie wokół ucieka. Jeżeli ma gdzie. Jeśli w pobliżu wiatraka znajduje się zamknięty zbiornik wodny, to ryby umierają, a inne zwierzęta uciekają z tego terenu.
Nasza ocena:

Rzeczywiście turbiny wiatrowe przyczyniają się do śmierci tysięcy ptaków. Amerykańska agencja rządowa Fish and Wildlife Service wskazuje, że w USA z powodu kolizji z łopatami turbin wiatrowych ginie od 140 do 327 tysięcy ptaków rocznie. Jednocześnie w wyniku kolizji z pojazdami życie traci około 214 milionów, a koty zabiją nawet dwa i pół miliarda ptaków co roku. Oznacza to, że elektrownie wiatrowe stanowią stosunkowo nieduże zagrożenie w porównaniu do innych czynników wytworzonych przez człowieka. O skrajnie negatywnym wpływie wychodzących kotów na bioróżnorodność wskazywaliśmy w jednym z naszych artykułów. Po raz kolejny w przypadku omawianego wpisu mamy do czynienia z manipulowaniem przekazem i wyrywaniem konkretnych zagadnień z kontekstu.

Dodatkową ochroną ptaków, jaką w ostatnich latach zaczęto wprowadzać coraz częściej, jest ich monitoring. Jak zwraca uwagę portal OKO.Press, w Polsce wprowadzono już takie rozwiązania. Jeżeli system wykryje zbliżające się ptaki, to zatrzymuje turbinę i przy pomocy sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych ostrzega zwierzęta przed niebezpieczeństwem. Brytyjskie badanie dotyczące orłów pokazało, że wprowadzenie tego typu systemów zmniejsza ich śmiertelność w wyniku zderzeń z łopatami o 82%.

Kolejnym poruszonym zagadnieniem jest rzekome niebezpieczeństwo powodowane infradźwiękami. Są to fale akustyczne o niskiej częstotliwości, niesłyszalne dla ludzkiego ucha. Profesor Piotr Kacejko z Politechniki Lubelskiej na łamach OKO.Press stwierdził, że nie ma żadnych przekonujących dowodów na zagrożenie związane z infradźwiękami pochodzącymi z turbin wiatrowych. Takie same wnioski wysnuły zespoły naukowców badające to zagadnienie w USA, Niemczech czy Finlandii.

PAN rekomenduje budowę turbin wiatrowych

Teza:
Polska Akademia Nauk wskazuje, że w celu wyznaczenia minimalnej odległości elektrowni wiatrowej od zabudowy mieszkaniowej należy wziąć pod uwagę takie czynniki mające wpływ na środowisko, jak: hałas słyszalny, infradźwięki, migotanie światła, pola elektromagnetyczne, drgania i wibracje czy odpadanie części turbiny.
Nasza ocena:

Wszystko wskazuje na to, że autor wpisu powołuje się na monografię Komitetu Inżynierii Środowiska PAN zatytułowaną „Elektrownie wiatrowe w środowisku człowieka” z 2022 roku. Robi to w taki sposób, aby wywołać wrażenie, że instytucja ma wiele zastrzeżeń do budowy turbin. W rzeczywistości praca wskazuje na to, że przy zachowaniu odpowiedniej odległości (optymalnie 500 metrów) od elektrowni zdecydowana większość wymienionych czynników nie ma praktycznie żadnego wpływu na funkcjonowanie człowieka. Choć oczywiście autorzy mówią o potrzebie dalszych badań oraz indywidualnej ocenie wpływu każdej farmy wiatrowej na lokalnych mieszkańców i środowisko. Aktualnie obowiązujące w Polsce przepisy mówią o minimalnej odległości 700 metrów między turbiną a zabudowaniami mieszkalnymi. Obecna koalicja rządząca ma w planach zmniejszenie jej do 500 metrów.

Jednocześnie autorzy pracy wypowiadają się pozytywnie o rozbudowie energetyki wiatrowej, wskazują na jej rosnące znaczenie oraz rekomendują budowę kolejnych elektrowni. W podsumowaniu swojej monografii opisują wagę tego zagadnienia w następujący sposób:

Dotychczasowy rozwój energetyki, bazującej na źródłach odnawialnych oraz perspektywy jej dalszego rozwoju wskazują na to, że odpowiednie tempo i forma transformacji energetycznej nie są możliwe bez znaczącego udziału OZE, a zwłaszcza energetyki wiatrowej na lądzie.

Syndrom Turbiny Wiatrowej nie istnieje

Teza:
Syndrom Turbiny Wiatrowej to bardzo niebezpieczne i szkodliwe zjawisko dla człowieka.

Ostatnią część omawianego wpisu w mediach społecznościowych stanowi cytat. Krąży on w polskim Internecie od wielu lat. Opublikowany został między innymi na portalu Nasz Lidzbark w 2012 roku. Jego pierwsza część odnosi się do tzw. Syndromu Turbiny Wiatrowej.

Określenie to ma swoje źródło w badaniach Niny Pierpont, pediatrki z USA. W 2009 roku przeprowadziła ona telefoniczną ankietę z 23 osobami zamieszkującymi okolice turbin wiatrowych. Skarżyły się one na problemy zdrowotne spowodowane ich działaniem. Zaakceptowała również do swoich badań doświadczenia 15 osób, z którymi nigdy nie rozmawiała. Informacje o ich samopoczuciu otrzymała tylko od członków ich rodzin. Nie przebadała również nikogo osobiście. Na tej podstawie stworzyła kilkudziesięciostronicową, wydaną własnym sumptem książkę na temat rzekomej szkodliwości turbin wiatrowych dla ludzkiego zdrowia. Jako główny czynnik złego samopoczucia wskazała infradźwięki, o których wspominaliśmy już wcześniej.

22 badania z zakresu wpływu turbin wiatrowych na zdrowie człowieka brały pod uwagę ustalenia Niny Pierpont. Jednak wszystkie z nich wskazywały ewidentne błędy w metodologii, bardzo wąską grupę badawczą czy tendencyjne dobieranie pacjentów. Wśród nich znajdziemy syntezy z 2011, 2014 czy 2017 roku, a także raporty dla stanów Massachusetts oraz Oregon. Syndrom Turbiny Wiatrowej nie jest uznawany za jednostkę chorobową i nie ma żadnych dowodów na to, by takowa istniała.

Budowa elektrowni wiatrowych szybko się zwraca

Teza:
Budowa turbiny wiatrowej jest bardzo droga i nieopłacalna. Koszt energii z elektrowni węglowej jest znacznie niższy.

Mit o nieopłacalności turbin wiatrowych jest popularny i często przywoływany przez jej przeciwników. Według tych twierdzeń elektrownie wiatrowe nie są w stanie w ciągu całego okresu swojej żywotności zwrócić kosztów swojej budowy. Jak pokazują jednak rozliczne badania, prawda jest zupełnie inna.

Wyniki metaanalizy z 2010 roku pokazują, że zwrot energii netto dla elektrowni wiatrowych jest znacznie lepszy niż dla paliw kopalnych, atomu czy paneli słonecznych. Trzy różne prace, z 2012, 2014 oraz 2016 roku, potwierdzają te wnioski i wskazują, że okres zwrotu wynosi często poniżej roku. Oznacza to, że budowa turbin wiatrowych jest opłacalna i stanowi atrakcyjne źródło energii dla inwestorów.

Energia pozyskiwana z węgla nie jest tańsza niż ta z wiatru. W rzeczywistości jest odwrotnie, chociaż różnica nie jest bardzo duża. Zgodnie z analizą firmy Lazard koszt energii z wiatru na początku 2023 roku wynosił między 103 a 323 zł za MWh. Natomiast obliczenia BloombergNEF za podobny okres podawały około 330 zł za MWh uzyskaną z węgla. Należy jednak doliczyć do niej koszty uprawnień do emisji CO₂ (ETS), a wtedy cena przekroczyć może nawet 700 zł. Polski Instytut Ekonomiczny w swojej analizie pokazuje, że do 2040 roku energia z węgla w Polsce będzie droższa o 40% niż ta z odnawialnych źródeł energii. Oznacza to, że pomimo teoretycznie niewielkiej różnicy uzyskania energii obecnie (jeżeli pominiemy ETS), różnica między ceną pozyskania energii z wiatru i węgla będzie zmieniała się na coraz większą korzyść tego pierwszego źródła.

Podsumowanie

Wpis, który poddaliśmy weryfikacji, zawiera w sobie kilka różnych tez. Związane są one przede wszystkim z negatywnym przedstawieniem turbin wiatrowych, które mają być szkodliwe dla zdrowia człowieka i nieopłacalne w budowie. W rzeczywistości liczne badania pokazują, że energia z wiatru jest bezpieczna i nie stanowi zagrożenia dla lokalnych mieszkańców. Analizy pokazują, że elektrownie wiatrowe będą odgrywały coraz większą rolę w światowej, a także polskiej energetyce. Rozwijające się technologie pozwalają coraz skuteczniej zwalczać negatywne skutki dla środowiska, jednocześnie znacząco poprawiając bezpieczeństwo turbin wiatrowych.

Źródła

AFP Sprawdzam: https://sprawdzam.afp.com/doc.afp.com.32JV8BF-1

FactCheck.org: https://www.factcheck.org/2018/09/trump-again-overblows-risks-of-wind-power/

OKO.Press: https://oko.press/turbiny-wiatrowe-niepokoj-zybertowicz

Demagog:

  1. https://demagog.org.pl/fake_news/kazda-turbina-zuzywa-tysiace-ton-surowcow-zalezy-od-wymiarow/
  2. https://demagog.org.pl/wypowiedzi/ile-kosztuje-produkcja-energii-z-oze-a-ile-z-wegla/

MDPI: https://www.mdpi.com/2075-1702/6/2/25

PGE GiEK: https://elopole.pgegiek.pl/Technika-i-technologia/Zasada-dzialania-elektrowni

IPCC: https://www.ipcc.ch/report/ar6/wg3/downloads/report/IPCC_AR6_WGIII_Chapter_06.pdf

Energetyka24: https://energetyka24.com/oze/analizy-i-komentarze/wielkie-wiatraki-wielkie-problemy-czyli-o-recyklingu-lopat-turbin-wiatrowych-komentarz

CIRE: https://www.cire.pl/filemanager/Materia%C5%82y%20Problemowe%20(Wies%C5%82aw%20Drozdowski)%20/1189cf9184f39da1c6927f5c611592d212ab3ee4fd99b3cd30fd74a694cb39cb.pdf

US FWS: https://www.fws.gov/library/collections/threats-birds

British Ecological Society: https://besjournals.onlinelibrary.wiley.com/doi/full/10.1111/1365-2664.13831

Stan Massachusetts: https://www.mass.gov/doc/wind-turbine-health-impact-study-report-of-independent-expert-panel/download

Umwel Bundesamt: https://www.umweltbundesamt.de/presse/pressemitteilungen/infraschall-um-unter-der-wahrnehmungsschwelle

VTT: https://www.vttresearch.com/en/news-and-ideas/vtt-studied-health-effects-infrasound-wind-turbine-noise-multidisciplinary

Komitetu Inżynierii Środowiska PAN: https://kis.pan.pl/images/stories/pliki/pdf/Monografie/Monografia178.pdf

Rzeczpospolita: https://www.rp.pl/abc-firmy/art39547921-o-co-chodzi-w-kontrowersyjnym-projekcie-nowelizacji-ustawy-wiatrakowej

LEX: https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/inwestycje-w-zakresie-elektrowni-wiatrowych-18320622/art-4

Energy and Policy Institute: https://energyandpolicy.org/wind-health-impacts-dismissed-in-court/challenge-of-inexpert-experts/dr-nina-pierpont/

Environmental Health: https://ehjournal.biomedcentral.com/articles/10.1186/1476-069X-10-78

JOEM: https://journals.lww.com/joem/fulltext/2014/11000/wind_turbines_and_health__a_critical_review_of_the.9.aspx

Acoustic Australia: https://link.springer.com/article/10.1007/s40857-017-0115-6

Stan Oregon: https://www.oregon.gov/oha/ph/HealthyEnvironments/TrackingAssessment/HealthImpactAssessment/Documents/Wnd%20Energy%20HIA/Wind%20HIA_Final.pdf

Science Direct:

  1. https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S096014810900055X
  2. https://www.sciencedirect.com/science/article/abs/pii/S0960148111002254

Science Daily: https://www.sciencedaily.com/releases/2014/06/140616093317.htm

DTU: https://backend.orbit.dtu.dk/ws/portalfiles/portal/129908950/Bonou_2016_Applied_Energy.pdf

Lazard: https://www.lazard.com/research-insights/2023-levelized-cost-of-energyplus/

BloombergNEF: https://about.bnef.com/blog/cost-of-clean-energy-technologies-drop-as-expensive-debt-offset-by-cooling-commodity-prices/

Polski Instytut Ekonomiczny: https://pie.net.pl/w-2040-r-energetyka-oparta-na-weglu-bedzie-40-proc-drozsza-niz-oze/

Komentarze

Absolwent Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Ukończył historię ze specjalizacją w zakresie Powstania Chmielnickiego oraz ogólną historią wojskowości. Działacz społeczny, pracował dla kilku organizacji pozarządowych, zajmujących się pomocą opuszczonym i osieroconym dzieciom. W fakenews.pl od grudnia 2020 roku. Prywatnie jego pasją jest muzyka, interesuje się również historią transportu, nowymi technologiami oraz astronomią. Email: mzadroga(at)fakenews.pl