Australia, pożary i fake news – podsumowanie

Australia, pożary i fake news – podsumowanie Australia, pożary i fake news – podsumowanie

Australia przeżywała ostatnio bardzo ciężki czas przez pożary i ilość fake news, które towarzyszyły tragedii. Doniesienia o rozwoju sytuacji w tym kraju śledziła znaczna część naszego globu, w tym Polski. Wszyscy wstrzymywali oddech na wieść o każdej zmianie pogody. Obecnie sytuacja powoli się normuje. Jako serwis zajmujący się fałszywymi wiadomościami, postanowiliśmy zebrać największe fake newsy, które pojawiły się w przeciągu ostatnich miesięcy na temat pożarów w Australii.

Strażak – ochotnik, z protezą zamiast nogi

Informacja o bohaterskim strażaku, który dzielnie gasił pożar w Australii, obiegła internet w dziesiątkach tysięcy udostępnień. Jest tylko jeden mały problem. Okazuje się być w stu procentach fałszywa. W rzeczywistości strażak okazał się.. górnikiem z USA.

Strażak z protezą, Australia
Źródło: https://www.facebook.com/jasen.edwards.9

Zdjęcie, które jest wizualizacją 3D

NASA 3D Australia
Źródło: https://www.instagram.com/p/B67bRtPnVzR

Ta grafika stała się wiralem kilka tygodniu temu. Anthony Hearsey na podstawie danych NASA FIRMS z okresu jednego miesiąca (05/12/19 – 05/01/20), stworzył wizualizację obszarów dotkniętych pożarami w 3D. Dodał jeszcze efekt poświaty i .. fake news murowany. Większość ludzi, na bazie wielkich emocji ostatnich miesięcy, udostępniła tę pracę jako zdjęcie. Wpadka zdarzyła się nawet redaktorowi serwisu Demagog, który zajmuje się wykrywaniem.. fałszywych informacji w internecie.

Australia, fake news - demagog
Źródło: Twitter

Autor wizualizacji, jak tylko dowiedział się, jak gigantyczną skalę osiągnął ten fake news, wydał oświadczenie:

To wizualizacja 3D pożarów w Australii. To nie jest fotografia. Możecie uznać, że jest to ładniej wyglądająca grafika.

Źródła ciepła, a nie pożary

Kolejną mapą, która została wzięta za autentyczne źródło informacji o aktualnych pożarach w Australii, była grafika wygenerowana przez program MyFireWatch:

Ogniska ciepła - Australia - Fake news
Źródło: https://myfirewatch.landgate.wa.gov.au/

MyFireWatch wykorzystuje różne schematy kolorów, aby pokazać źródła ciepła w ciągu ostatnich dwunastu godzin. Laik, który używa tego narzędzia, błędnie może uznać punkt ciepła jako pożar. Natomiast prawda jest taka, że może to być nawet ognisko w czyimś ogródku.

Dziewczynka z koalą, czyli.. Photoshop

Kolejne zdjęcie to fotomontaż. W zasadzie całkiem oczywisty. Jednak w związku z faktem, że podczas pożarów w Australii zginęło bardzo dużo zwierząt, sporo osób mylnie uznało przeróbkę za autentyczne zdjęcie. Kiedy zdjęcie stało się popularne, autor zmienił jego opis i wyjaśnił, że jest przerobione:

Ten post zrobił się viralem, upewnij się że wspomniałeś, że zdjęcie jest przerobione w Photoshopie (z tego jest znane moje konto)

Dziewczynka, koala, fake news
Źróło: https://www.instagram.com/p/B6Xt-bLBLOA

Kangur z ochronki dla zwierząt

Kangur na filmie poniżej rzekomo miał być ocalony z australijskich pożarów. Miał również tulić wolontariuszkę na znak wdzięczności. Wygląda i brzmi pięknie. Ta informacja jest jednak fałszywa. Film pochodzi z profilu Laury Brown na Instagramie: https://www.instagram.com/p/B6yuB3Rh5V6/. Przedstawia kangura z ochronki dla zwierząt. Film jest wycinkiem z wizyty autorki (redaktorki InStyle) w tym schronisku. W swoim wpisie nigdzie nie wspomina ona, że zwierzę w jakikolwiek sposób miało styczność z pożarem.

Hawaje, nie Australia

Niecodzienne zdjęcie zostało udostępnione na profilu nowozelandzkiej agencji charytatywnej NZ Volunteer Hub w dniu 5 stycznia.

Chmury, Australia, fake
Źródło: https://www.facebook.com/nzvolunteerhub/photos/a.1971781106442986/2506581016296323

Zostało niestety źle podpisane. Według nowozelandzkiej agencji miały być to chmury nad Australią. W rzeczywistości jest to zachód słońca nad hawajską wyspą Oahu z perspektywy pokładu samolotu. Tutaj znajduje się oryginał.

Podsumowanie

W pożarach w Australii zginąć w płomieniach mógł nawet miliard zwierząt. Rozmiary tragedii są niewyobrażalne. Pamiętajmy, że w momentach wielkich katastrof bardzo łatwo o dezinformację i wprowadzenie ludzi w błąd. Uważajmy więc na to, co czytamy i udostępniamy.

Karol Orzeł 191 wpisów

Społecznik, pasjonat internetu. Wieloletni wolontariusz Fundacji "Dom w Łodzi". Wolontariusz roku 2015 województwa łódzkiego. Jeden z laureatów Barw Wolontariatu w 2015 roku. Właściciel firmy Devlom. Prywatnie mąż wspaniałej żony i ojciec niesamowitej córeczki.