4 pseudonaukowe fake newsy, które mogłeś udostępnić

4 pseudonaukowe fake newsy, które mogłeś udostępnić

W gąszczu codziennych informacji publikowanych przez portale czy znajomych na Facebooku często można trafić na szokujące newsy. Czasem są one powielane (niestety) przez rozpoznawalne tygodniki opinii i renomowane portale. Zobacz, które z fałszywych informacji mogłeś w dobrej wierzej udostępnić.

1. GMO szkodzi

W sklepach możemy znaleźć masę produktów oznaczonych jako niemodyfikowane genetycznie. W internecie krążą natomiast „genetyczne mutanty” czy „niezniszczalne superchwasty”. Niechęć wobec GMO jest widoczna zarówno po prawej, jak i lewej stronie dyskursu politycznego.

Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że hodowcy krzyżują np. odmiany kukurydzy o różnych pożądanych cechach (metodami konwencjonalnymi), uzyskując w ten sposób tak zwane hybrydy, które dają wysoki plon i są odporne na choroby oraz przystosowane do lokalnych warunków klimatycznych1. Nie wspominając już o tym, że praktycznie wszystkie produkty (oprócz dziczyzny) to efekt setek lat manipulacji, których dokonał człowiek, żeby uzyskiwać jak najlepsze i pożądane efekty.

gmo fake news

No dobrze, ale jak to wygląda od strony bezpieczeństwa i stanu nauki? Już w 1985 roku Europejska Wspólnota Gospodarcza zleciła badania na temat bezpieczeństwa GMO, które trwały dwadzieścia pięć lat. Kosztowały one trzysta milionów euro. Zrealizowano sto trzydzieści projektów badawczych, prowadzonych przez pięćset zespołów z całej Europy. Na ich podstawie powstał raport, który jednoznacznie stwierdza, że genetyczna modyfikacja nie stanowi dodatkowego ryzyka dla zdrowia i środowisku w porównaniu do konwencjonalnych technik hodowli roślin2.

Świetną monografię popularnonaukową poświęconą GMO napisał dziennikarz naukowy, Marcin Rotkiewicz. Tam znajdziecie więcej informacji na temat irracjonalnego lęku dotyczącego GMO, każdy rozdział tej książki, po kolei, demaskuje mity i uprzedzenia wobec GMO. Stan badań od roku 1985 się nie zmienił – nie udowodniono, żeby rośliny modyfikowane genetycznie były groźne dla życia i zdrowia człowieka. Rośliny modyfikowane są jednymi z najlepiej przebadanych na świecie, a mimo to budzą one lęk, co skwapliwie wykorzystują różnego rodzaju fakenewsowe portale, których nie będziemy cytować, bo nie chcemy im robić kryptoreklamy. Lęk przed GMO wykorzystują też oczywiście marketingowcy i producenci żywności, którzy korzystają z niewiedzy i dezinformacji.

2. Gluten jest szkodliwy

Gluten to mieszanina dwóch roślinnych białek – gluteniny i gliadyny – występujący w niektórych zbożach (pszenicy, jęczmieniu, życie), dzięki niemu pieczywo jest miękkie w środku. Gluten wraz z wodą nadaje ciastu ciągliwą konsystencję3.  Występuje też jako odpowiednik „wegańskiego mięsa” pod postacią seitana. Pod koniec 2012 roku „Time” uznał dietę bezglutenową za jeden z dziesięciu najpopularniejszych trendów żywieniowych. Moda na „szkodliwy” gluten nadal ma swoich wiernych wyznawców. Popularyzatorem diety bezglutenowej był William Davis, kardiolog, niemający żadnego doświadczenia toksykologicznego czy epidemiologicznego. Przed glutenem był glutaminian sodu, którego zła sława trwa do dziś, podobnie jest z aspartamem. Oprócz osób, które są chore na celiakię (co zostanie to stwierdzone na podstawie badań), nie ma żadnych podpartych wiedzą naukową przeciwwskazań, które nakazywałoby wykluczenie glutenu z diety.

gluten celiakia

3. Sieć 5G powoduje raka

Inwestycja w sieć 5G to doskonały przykład, który pokazuje, jak lęk przed nową technologią tworzy grunt pod niezliczoną ilość teorii spiskowych. Technologia jest nazywana śmiercionośną, szkodliwą, wywołująca raka. Swoje pięć minut miała nawet w sejmie, kiedy to ówczesny poseł Jakubiak z mównicy sejmowej przestrzegał Najwyższą Izbę przed siecią 5G, powołując się na dowody wynikające z mądrości ludowej.

5g sieć protest
Fot. Jowita Baran

Sieć 5G nie szkodzi. Wystarczy przejrzeć, chociażby, duńskie badanie kohortowe, w którym analizowano dane 385 tys. użytkowników sieci komórkowej. Teza szkodliwości została w całości obalona – sieć 5G nie wywołuje raka, nie znaleziono żadnej korelacji wskazującej na to, że korzystanie z telefonu komórkowego zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na nowotwory (glejaki, oponiaki czy nowotwory przedsionkowo-ślimkawe). Istnieje też wiele badań, które rozprawiają się z mitem promieniowania komórkowego z masztów. Gdyby jednak sieć 5G szkodziła, to właśnie telefon byłby śmiercionośny urządzeniem, bo gdy nasz smartfon szuka zasięgu, to sam zamienia się w mikronadajnik sieci 5G. Zainteresowanych dalszą eksploracją tematu odsyłamy na stronę WHO.

4. Totalna biologia odpowiedzią na wszystko

Według totalnej biologii wszelkie choroby mają swoje przyczyny w konfliktach psychologicznych. Jeśli wiec sobie złamiemy rękę, jesteśmy otyli, mamy cukrzycę lub popadniemy w depresję – wszystkiemu winny jest konflikt psychologiczny (z matką, ojcem, babcią, bratem, dopiszcie sobie tutaj cokolwiek). Brzmi to bardzo naiwnie i człowiek mający zaledwie podstawowe wykształcenie, powinien z miejsca odrzucić tego typu teorie, jednak na Facebooku grupa zrzeszająca sympatyków Totalnej Biologii liczy ponad 41 tys. osób. Można oczywiście się zarzekać, że to nieszkodliwa fanaberia, tyle że osoby, które wierzą w tego typu teorie, mogą szkodzić osobom trzecim (rodzinie, dzieciom), tłumacząc wszystko konfliktem psychicznym. Wystarczy sobie tutaj wyobrazić prosty scenariusz, kiedy poważną chorobę (np. białaczkę, raka czy grypę) będzie się tłumaczyć konfliktem psychicznym. Zaniechanie standardowych działań (nie wspominając o profilaktyce) może doprowadzić do poważnych konsekwencji, więc tego typu teorie trzeba piętnować za każdym razem, gdy pojawią się w przestrzeni publicznej czy medialnej.

Totalna biologia daje odpowiedź na wszystko, ale jest totalnie nieweryfikowalna. Nie istnieje żadne badanie naukowe, które potwierdzałoby zasadność teorii konfliktów psychicznych. Totalna biologia to totalna bzdura, o czym wyczerpująco pisze Łukasz Sakowski na blogu To Tylko Teoria.

Nie chcesz, żeby inni padli ofiarą niesprawdzonych, pseudonaukowcyh informacji? Udostępnij ten wpis!

Bibliografia

  1. Marcin Rotkiewicz, W królestwie Monszatana, GMO, gluten i szczepionki, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec  2017, s. 269.
  2. Tamże, s. 265.
  3. Tamże, s. 200.

Wiktor Orzeł 2 wpisy

Kulturoznawca, pisarz, marketingowiec, a z doskoku dziennikarz i popularyzator nauki.